Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Autor Wątek: Cocos nucifera  (Przeczytany 8173 razy)

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 02, 2018, 20:49:38 »

Grudzień 2018





Jeżeli ktoś tu właśnie trafił i szuka informacji o uprawie kokosa w domu zapraszam na blog, gdzie nieco zaktualizowałem wpis:
https://palmywtaczanowie.com/2017/10/10/cocos-nucifera/

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 10, 2019, 08:11:18 »

6 lat z kokosem !!!



Z tej okazji nowy artykuł na blogu:
https://palmywtaczanowie.com/2019/08/09/cocos-nucifera-cz-ii/

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 26, 2019, 10:03:31 »

Nowe doświadczenia z tą wspaniałą palmą!

Udało mi się doprowadzić do wykiełkowania kokosa kupionego w markecie.


W wolnym czasie namiętnie oglądam filmiki o zminiaturyzowanych kokosach.
Ten podoba mi się najbardziej, bo pokazuje rośliny małe, ale o charakterystycznym kształcie palmy kokosowej.
https://youtu.be/cl0LZ5W0gbs

Na ogół takie "bonsai" to orzech z korzeniami na wierzchu + miniaturowe, mocno obcinane liście.
W ciepłym i wilgotnym klimacie Azji opieka nad taką rośliną polega na powstrzymywaniu jej wzrostu,
a u nas na podtrzymywaniu jej przy życiu.

Tak wygląda obecnie moje gospodarstwo kokosowe:


(orzech jest w tym woreczku postawionym na akwarium, ogrzewany świetlówką od spodu)



Ciąg dalszy nastąpi.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2019, 11:20:06 wysłana przez andres »
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 10, 2019, 08:20:06 »

Kiełek nie zmarł i młody kokos rośnie.

Opis na blogu https://palmywtaczanowie.com/2019/11/08/cocos-nucifera-cz-iii/

stani

  • G1
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 10, 2019, 10:50:05 »

fajny opis wszyskich czesci .tym bardziej ze sa sukcesy.Zastanawialem sie czemu na tak duza ilosc sprzedawanych corocznie palm kokosowych nie widac by rosly w  naszych domach.Pomimo ze cieplo maja.
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 10, 2019, 15:26:00 »

W naturalnych warunkach kokos właściwy to szybko rosnąca palma.
Są odmiany duże, są niezbyt wysokie, jak to ma miejsce u wielu roślin uprawianych przez człowieka.

Na filmikach o bonsai z kokosa najbardziej zadziwiło mnie, że tak mocno tną te młode kokosy, właściwie to siłą powstrzymują je od wyrośnięcia na dużą palmę.
Do tego te korzenie na wierzchu...

Moim kokosem nie zajmuję się prawie wcale, tzn. nie zraszam, nie myję, prawie nie nawożę. Rośnie bez pomocy, bo w moim pokoju ma wilgotno i ciepło.
Już dawno nie byłem w poznańskiej palmiarni, ale mieli tam prawie równolatka mojego kokosa, rosnącego w doniczce lekko zanurzonej w ciepłej sadzawce.
W porównaniu z moim to jest rakieta. Może szykują następcę dla dużego kokosa, który zbliża się do sufitu?

Problemem jest ten pierwszy okres po zakupie.
Widziałem u znajomych, którzy mieli kokosa kupionego w sklepie.
Dali mu podstawek, podlewali. Po jakimś czasie standardowo padł.

Obejrzałem wiele filmików o kokosie i wg mnie trzeba doprowadzić do końca ten rozwój młodej rośliny.
Gdy kupujemy w sklepie korzenie są niezbyt rozbudowane.
Powinny być dłuższe, a na ich końcach powinny rozwinąć się drobne korzenie pobierające wodę.
Jednocześnie część nadziemna jest nadmiernie rozbudowana, tzn. wyraźnie wyciągnięta w górę.

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #36 dnia: Styczeń 26, 2020, 22:33:14 »

stani

  • G1
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #37 dnia: Styczeń 27, 2020, 21:24:07 »

Andres duza strata .Bardzo Ci kibicowalem w tym projekcie.Po fantastycznym opisie z mjnionych sezonow .Przywiozlem z wycieczki malego kokosa zarazony projektem.A dotego dzis robilem identyczne czynnosci z 2m Archontophoenix cunninghamiana .Identyczne objawy  tylko dzidka zostala,Zawinol sie w 2 tygodnie.Chyba styczen ma zly wplyw na rosliny.
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #38 dnia: Styczeń 28, 2020, 08:34:48 »

Przykro mi, że straciłeś palmiora.

Mam nadzieję, że nie przestaniesz opiekować się kokosem.
U mnie rośnie jeszcze siewka z orzecha, dwa młode kokosy z marketu i ten "duży", który teraz jest mały.
Najbliższe tygodnie pokażą co z nim będzie. Na razie stożek idzie lekko w górę, soki wypływają.

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1488
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #39 dnia: Styczeń 28, 2020, 14:04:02 »

No ciekawe czy po takim cieciu  wyjdzie z tego. Latem pewnie byłoby mu łatwiej. Pamiętam mojego kokosa i ból głowy co z nim robić aby żył... Niestety nie udało się.
Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 480 m n.p.m

stani

  • G1
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 67
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 28, 2020, 14:10:04 »

Zastanawiam sie  jak to jest.Wiekszosc kokosow rosnie w goracych i wilgotnych warunkach .Mowi sie ze suche powietrze w mieszkaniach doprowadza je do zaglady.Ale jest kraj gdzie 6 miesiecy nie pada na liscie zadna kropla wody ,temperatury dzien 24 do34 noc 17  do 19 i wiecej .Mowie o Omanie gdzie w resortach i miastach kokosow jest bardzo duzo.Czy wtakim razie brak swiatla jest glownym czynnikiem braku sukcesow w naszym kraju.Jak juz Andres pokazal tam gdzie one wystepuja obchodza sie z nimi bardzo brutalnie i one rosna bez problemu.Sprawiajac wrazenie twardziela.Dziwne......
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4260
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 28, 2020, 16:25:46 »

Ten filmik też jest ciekawy:
https://youtu.be/lJjMWc48S4I

Siewkę kokosa, jaką możemy kupić w sklepie po prostu ściął, nałożył butelkę i będzie czekał na dalszy wzrost.

Nie jestem pewien, czy to suche powietrze zabija kokosy w domach.
Na pewno jest jedną z niedogodności, ale co jakiś czas ktoś pokazuje na FB niewielkiego kokosa z informacją, że ma on np. 5 lat.
One padają na tym pierwszym etapie po zakupie, a jak uda im się przetrwać to powoli rosną i trwają sobie przez długi czas.
Jedną z przyczyn jest myślenie, że skoro urósł w takiej doniczce to może w niej rosnąć.
Za ratowanie kokosa ludzie biorą się, gdy zaczynają schnąć liście, a należy zająć się nim zaraz po zakupie kiedy czas od wyjęcia ze szklarni jest jeszcze krótki.

Im dłużej zajmuję się kokosami, tym bardziej jestem przekonany, że problemem jest traktowanie takiej rośliny jak dużej palmy,
a ona jest tylko wysoką siewką.
Początkowo uważałem, że musi rosnąć, by jak najszybciej uniezależnić się od orzecha.
I jest to prawdą, ale ważniejsze jest chyba zapewnienie dobrych warunków dla wzrostu korzeni.
Widać to na filmikach: korzenie siewki rosną w butelkach z wodą.
Grube korzenie wychodzące z palmy są potrzebne, jednak konieczne jest uzyskanie tych drobnych, rozgałęzionych, a te rosną znacznie głębiej.
Trzymanie korzeni kokosa w wodzie nie jest zatem problemem.
(często czytam, że podobno nie należy zamoczyć orzecha, co jest oczywiście nieprawdą).

Szmatki na części nadziemnej zapobiegają wysychaniu.
Szmatki na korzeniach i na orzechu (bo Azjaci eksponują orzech) pozwalają grubym korzeniom iść w dół.
Raz widziałem jak z kokosa wyszedł gruby korzeń i gość podłożył mu małą butelkę, by końcówka korzenia była cały czas w wodzie i rosła w dół,
gdzie może dołączyć do starszych korzeni. Pozostawiony w powietrzu taki korzonek by usechł.

Oglądałem te filmiki intensywnie przez kilka tygodni aż do znudzenia.
Teraz obejrzę jeden na kilka dni, czasami trafię na coś nowego.

Dla mnie dużą pociechą jest, że system korzeniowy w tym dużym kokosie był ładnie rozwinięty.
Na ogół nie ma możliwości podejrzenia co tam się dzieje. Przynajmniej wiem, że ziemia i podlewanie były prawidłowe.

WinterDamage

  • G0
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 35
Odp: Cocos nucifera
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 28, 2020, 22:22:41 »

Kokos potrzebuje światła.

Komórki młodych liści osiągają zdolność pełnej fotosyntezy po czasie. Młody liść fotosyntezuje gorzej niż dojrzały. W styczniowej ciemności bilans CO2 i H2O z fotosyntezy jest ujemny siewka czerpie składniki z orzecha a aparaty szparkowe otwierają się i liść traci wodę. Tak to widzę poszybkim przejrzeniu zmęczonym okiem pierwszego z brzegu opracowania (://horizon.documentation.ird.fr/exl-doc/pleins_textes/pleins_textes_6/b_fdi_47-48/010011492.pdf). Z kwerendy palmtalk.org wynika, że wiele osób przeszło tę samą długotrwałą walkę o utrzymanie temperatury i wilgotności wokół słabnącej rośliny, czyli to nie te czynniki (jeden facet twierdził, że w jego kraju zdarza się, że kokos kiełkuje jeszcze wisząc na drzewie, gdzie do wody jeszcze długa droga; inni podają przykłady pasjonatów z Azorów i Madery, gdzie zimą potrafi być 10'C, a ci próbują w gruncie).

Zapisane