Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: 1 ... 39 40 [41] 42 43 ... 45

Autor Wątek: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)  (Przeczytany 81230 razy)

superstar

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #600 dnia: Październik 12, 2018, 08:30:44 »

Czarna niewdzięczność, tak mogę jednym zdaniem określić odpowiedź użytkownika forum z Czechowic-Dziedzic. Nawet moją ksywkę forumową  napisał z małej litery aby mi dopiec.  Ale ja w swojej skromności tych faktów nie będę dostrzegał bo kieruje się wyłącznie chęcią pomocy i rady.
Moje czarnowidzenie nie jest spowodowane laktacją ani innymi przyczynami  natury fizjologicznej ,ale doświadczeniem jakie mam z palmami od lat bodajże dziewięćdziesiątych.
Król Bambusowy tylko dlatego może dziś cieszyć się Wash w ogrodzie bo miał niewiarygodne szczęście w postaci upalnej wiosny i lata.  W innym przypadku pień jego palmy pewnie byłby ozdobą ogrodzenia w Taczanowie Drugim.
Jeżeli Arundo nie zmieni swojego podejścia do zimowania Stokroty to ta biedna palma dołączy do grona aniołków.
I na koniec, mój drogi Arundo - truchła palm nie są tym, czym się ekscytuje.
Zapisane

Dobranoc

  • G0
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 109
  • Katowice
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #601 dnia: Październik 12, 2018, 11:59:12 »

Arundo, jeśli poważnie myślisz o grandiflorze, w gruncie, w dodatku na eksponowanym stanowisku, to przeczytaj moje ostatnie posty w tym temacie. W kwestiach pogodowych zgadzam się z Superstarem, w moim przypadku weryfikacja przyszła po 11 latach.
Zapisane

Marcin D.

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 344
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #602 dnia: Październik 12, 2018, 19:45:43 »

Superstar ma niestety dużo racji. Jednak wszystko zależy od podejścia.
 
1. Jeżeli ktoś chce mieć widokówkę to może co roku wsadzać nowe rośliny. Nie potępiam, jeżeli jest taki zamysł.
2. Jeżeli ktoś chce mieć rośliny z historią, które żyją więcej aniżeli kilka sezonów, to warto posłuchać doświadczeń innych.
3. Jeżeli ktoś chce mieć palmy i akceptuje wyższe rachunki za prąd, także tego nie potępiam. Kto bogatemu zabroni?
4. Jeżeli ktoś po wielu latach uprawy stwierdza, że jednak rachunki i ogólne koszty są za wysokie to nie dziwię się, że rezygnuje. Ma do tego prawo. Sam być może pewnego dnia stwierdzę, że liczba roślin jest za duża. Części być może pozwolę odejść. Nie wiem jaką będę miał sytuację finansową za kilka lat. Jednak podejrzewam, że spróbuję sobie zadać trud, aby zimować najstarsze rośliny (2-3 sztuki). To jest coś pomiędzy widokówką a pomnikiem przyrody z dużym stażem.  Myślę, że na te 500-1000W mocy zainstalowanej mocy grzewczej będzie mnie stać zawsze.

Nie we wszystkim jednak nasz superstar ma rację. Nie zgadzam się w kwestii łamania kości. Przecież nie trzeba mieć palmy na 5m wysokiej. Palma może zmarznąć, a zabawę można zaczynać od nowa. Chyba mi nikt nie zabroni posadzenia małej palmy na miejscu starej? W Anglii też niektóre rośliny przemarzają raz na 20-30 lat. Czy to jest powód aby nie sadzić ich wcale?

@PKB, Arundo

Piszecie tak jakby to było oczywiste, że wash wróci do żywych. Ale jeszcze kilka miesięcy temu sam Artur nie był tego taki pewien. Doskonale pamiętam przerwę w relacjach i oczekiwanie na znak życia rośliny. Wiosna i lato nie były po prostu ciepłe. Były REKORDOWO ciepłe. Wash z pewnością na tym skorzystała.
Odnośnie Arche to z tego co zobaczyłem tam zimą, zapamiętałem stosunkowo wysokie wartości temperatury na wyświetlaczach. 10-12c? Arche niech poprawi. Postawa godna naśladowania. Arche chce mieć palmy, ale nie kombinuje z temperaturą na granicach minimum fizjologicznego. Grunt nie pamiętam czy grzeje, ale wydaje mi się, że tak. W dodatku chyba, nie tylko zimą. Zresztą nawet gdyby nie grzał to przy takiej powierzchni osłony i średniej temperaturze powietrza w środku na poziomie 10-12c, ten grunt też się nagrzewa.

@kingal7

Niestety sama wiara nie wystarczy. To jest właśnie najgorsza z możliwych postaw przy zabawie z egzotami. Obsadźmy się palmami i innymi egzotami i módlmy się aby zima była łagodna? Dziękuję, ale to nie dla mnie opcja. Zima prędzej czy później zorganizuje masowe wymieranie w ogrodach osób, które skrajnie wierzą w łagodne oblicze klimatu Polski. Natomiast u racjonalistów efektem takiej zimy będzie większe zużycie energii, ale wiosnę przywitają bez strat. Najgorsze jest to, że w Polsce nic nigdy nie wiadomo. Klimat jest podły nie tylko dlatego, że jest zbyt chłodno w okresie październik - kwiecień, ale również z uwagi na swoją nieprzewidywalność. Przypomina mi się tym momencie marzec tego roku, który przecież zmusił Andrzeja do okrycia szorstkowców na "wiosnę". Jaką mamy wiosnę w marcu widzieliśmy już nie raz. Następnie przychodzi kwiecień, który rozpoczął serię nadzwyczajnego jak na Polskę ciepła. Dla przeciętnego człowieka była to jednak normalna pogodą jaką ów człowiek chciałby mieć w tym okresie. Pomijając oczywiście suszę, która dotknęła głównie zachód kraju.  Na naszych oczach zapisała się historia. Ale możemy to ocenić dopiero z perspektywy czasu. Z drugiej jednak strony te nasze rekordy ciepła są trochę śmieszne. Aby lato okazało się rekordowo ciepłe wystarczyło, aby temperatura była stosunkowo stała. Wystarczyło, że zabrakło gwałtownych ochłodzeń w środku lata i rekord w kieszeni...

Być może czeka nas kolejna łagodna zima, a być może stoimy u progu zimy rekordowo mroźnej i suchej? Może będzie przeciętna? Przeciętna czyli jaka? W połowie ekstremalnie mroźna i w połowie ekstremalnie ciepła czy może odwrotnie?

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #603 dnia: Październik 13, 2018, 02:19:15 »

Hej,
Superstar, tak lepiej? ksywkę zarejestrowałeś z małej ;)
Przypominam, pisałem: "z pełnym szacunkiem..."
Chyba nie przeczytałeś ani jednego mojego wpisu "postu" ;) na temat mojego podejścia do nasadzeń w ogrodzie, np (efektywność dekoracyjna...)
Bowiem różnimy się diametralnie, dla mnie ważna jest "widokówka" nie rekordy przezimowań czegokolwiek. Trachy jak będą za wysokie dla osłon też wymienię na nowe.
likwiduję obecnie rośliny nie mieszczące się w moim obrazie, a kiedyś byłem dumny z ich posiadania i nie mam sentymentu (spieram się z moją Panią)
Pisałem o egoizmie w ogrodzie i nadal twierdzę, że nie należy go budować (ogrodu) "pod publiczkę"
Publika krótko to widzi, bądź nie zwraca uwagi.


Od 2010 r, odpukać nie miałem kikutów i nie musiałem ich wbudowywać w cokolwiek.
Traciłem Ensete, zawsze po paru sezonach, ale taka kłodzina nie do użycia jak wiemy :D

Myślę zatem, że nie mieści się moje podejście w kategorii "czarnej niewdzięczności".

Dobranoc,
nie omieszkam przeczytać. Miałaś 11 lat Wash w gruncie? ja tylko 4, dlaczego nic o tym nie wiem? Podziel się proszę doświadczeniem, to bardzo cenne!

Kinga,
dzięki za "serduszko" ale wyżej pewnej części ciała nikt nie podskoczy, jak słyszymy w takim powiedzonku
 
Marcin,
Co do kosztów, jak mnie nie będzie stać, to po prostu nie będę tego robił, pozostaną rośliny trwałe i tyle.

ps. nie myślałem, że moja Stokrota nagle będzie bodźcem na tym forum, miło mi w jej imieniu  :77:

Pozdrawiam PDA
Zapisane

Dobranoc

  • G0
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 109
  • Katowice
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #604 dnia: Październik 13, 2018, 22:22:29 »

Dobranoc,
nie omieszkam przeczytać. Miałaś 11 lat Wash w gruncie? ja tylko 4, dlaczego nic o tym nie wiem? Podziel się proszę doświadczeniem, to bardzo cenne
Różne rośliny miewam w gruncie, ale w gruncie rzeczy pisałam o MAGNOLII GRANDIFLORZE.
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #605 dnia: Październik 14, 2018, 04:42:45 »

Dobranoc,
cyt "W kwestiach pogodowych zgadzam się z Superstarem, w moim przypadku weryfikacja przyszła po 11 latach"
Dlatego odebrałem to  jako wpis o wash, Superstar nie pisał o magnoliach, sorry ;)
Pozdrawiam PDA
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #606 dnia: Październik 14, 2018, 12:01:55 »

To ja też o Grandiflorach... :chichot:
Dzisiaj 14.10 - 3 magnolie nadal w pąkach i kwaiatach
To Kay Paris ;)
Pozdrawiam
URL=https://www.fotosik.pl/zdjecie/a3e8b9bba948906f][/URL]
« Ostatnia zmiana: Październik 14, 2018, 12:06:09 wysłana przez kingal7 »
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4136
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #607 dnia: Październik 14, 2018, 18:29:07 »

Waszkę odpuściłem się. Wspaniała palma, ale nie dla mnie. Dwie padły, trzecią wydałem.
Zresztą do rezygnacji zachęcało mnie zarówno to niepowodzenie, jak i sukces PKB.
Rok temu jego waszka była ogromna, potężne liściory, nic co dałoby się porównać z trachycarpusem.
W dodatku obserwuję ten egzemplarz od wielu lat, pamiętam jak stała na szczudłach w donicy i jak wystrzeliła do góry.
Można zajrzeć do Arturowego wątku i zobaczyć jak wtedy wyglądała.

W przypadku palmy PKB przyrost w latach 2012 - 2017 (pomijam słaby 2018) jest imponujący.
Nie bardzo widzę tę palmę w 2025 roku i chyba trzeba się do tego przyzwyczaić.

Dlatego, arundo, może widokówka wtedy nadal będzie cieszyła Twoje oko, gdy zasiądziesz przy stoliku.
Ale jako roślina, egzemplarz, waszka PKB to zupełnie inna klasa, niż Stokrota. Wystarczy porównać fotki z 2011 i obecne.

Czasami jednak żółw wygrywa z zającem.

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #608 dnia: Październik 15, 2018, 03:00:44 »

Też odpuszczę jak nie będzie wpisywała się w moją widokówkę (może wymienię) Ogrodnicy aranżujący i wykonujący otoczenie często, po paru sezonach rewitalizują pierwotny projekt.
Nigdy nie miałem zamiaru konkurować z kimkolwiek w kwestii ilości liści palm czy wielkości Stokroty (ukłon dla Kingi ;))
Zminiaturyzowana wash pasuje do mojej wizji, na razie.
Prawdę mówiąc to ukłon również dla ciebie Andres, pisałeś że tinctoria dobrze wygląda na mojej rabacie i święta racja. Manię będę musiał przesadzić, pomysł i miejsce mam, gorzej ze środkami. Ale kiedyś rozwalę schemat tej widokówki.
Jesień u arundo:
https://photos.app.goo.gl/e9217D8PibCg6msr7
https://photos.app.goo.gl/3z1qea979FL6x4G5A
https://photos.app.goo.gl/5Db9KtKCXCMFhnC96
https://photos.app.goo.gl/CdTtBanFZ5D6ibtL8

A to platan, którego zbutwiały konar mnie powalił z wys 3m bez konfabulacji Andres

https://photos.app.goo.gl/ZXAabhUyScnCK61x5

Pozdrawiam PDA
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #609 dnia: Październik 15, 2018, 08:48:15 »

Arundo- wiem , że nadal na pierwszym miejscu w dyskusji jest Stokrota ;)
Ale ja z innym pytaniem- znalazłam , że kiedyś sadziłeś magnolie Felix- jak się ma?  Kwitła już ogromnymi kwiatami?
Pytam - bo ja dość malutką sadziłam na wiosnę- przytost jest × 4- ale ciekawi mnie po ilu latach kwitnie ( ponoć kilka trzeba odczekać?)
Zapisane

superstar

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #610 dnia: Październik 15, 2018, 11:14:18 »

Arundo, nick starałem się wybrać bardzo skromny i aby  to podkreślić, napisałem go z małej litery. Później o tej  skromności normalnie  zapomniałem.
Zmyliłeś mnie  całkowicie swym stosunkiem do palm jakie masz w ogrodzie.   Nadałeś imiona swoim palmom i wtedy  nabrały dla mnie cech ludzkich.  Wyobrażałem sobie zatem, że jesteś do nich bardzo przywiązany i dasz sobie odciąć mały palec u nogi aby  tylko były  w Twoim ogrodzie szczęśliwe.   Zrozumiałem po przeczytaniu  Twojego postu i  Marcina D. że palmy traktujesz instrumentalnie jako narzędzie do osiągnięcia efektów fotograficznych. W takim stanie rzeczy oferuję swoją pomoc w postaci piły motorowej Husqvarna jeżeli zmienisz aranżację ogrodu i np. na miejscu palmy, będziesz chciał  umieścić latarnie japońską. Eksperymenty to coś co bardzo lubię.






« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2018, 09:45:15 wysłana przez superstar »
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #611 dnia: Październik 17, 2018, 00:42:27 »

Kinga,
Felix ma się nijak, bowiem nie żyje. Posadziłem w pełnym słońcu, zabezpieczałem na zimę agro, zakwitł po drugiej zimie, kwiat był piękny, większy od innych magnolii, rozmiar ponoć nie gra roli ;)
Cieszyłem się, a przed trzecią zimą magnolia, po przekwitnięciu obsychała i umarła w lecie.
Szkoda, prawdopodobnie nornice we współpracy z mrówami. Wyżwirowana wokół rabata uśpiła moją czujność i nie widziałem mrów, które robiły swoje.

https://photos.app.goo.gl/tUJ9BAjSSwgcCSdf6

Superstarze,
nie traktuję moich palm oraz innych roślin np trawy (w trawniku oczywiście)  instrumentalnie.
Dbam o nie ale w granicach zdrowego rozsądku. Pewne działania ogrodowe akceptuję, a pewnych nie. Ogród ma być antidotum na stres a nie generatorem negatywnych bodźców.
Np zbliża się zima, a ja chory nic nie mogę zrobić, przeżyłem kilkakrotnie z pełną traumą. To nie ma grama sensu. To czyni z ogrodu kulę u nogi i rodzaj depresyjnego bodźca.
Przerobiłem w poprzednie wakacje na pd Italii, dzwoniłem do znajomego z prośbą o wykopki obrazków bo przymrozek. I po co?  Nie dam się zwariować.
W życiu są inne priorytety, a rośliny mają dać mu (egzystencji) oprawę umożliwiającą "ucieczkę od asfaltu, betonu.............
Jeśli egzoty mogą w tym uczestniczyć, chwała im, jeśli nie to trudno. Nadają ten swoisty klimat w odpowiednich projektach.
Podstawą dla mnie jest aranżacja, palma posadzona ni stąd ni zowąd bez wizji, tylko dla wyników w walce o przeżycie to nie moja bajka. Zakładając dodatkowo, że to nie element dekoracyjny, bo posadzona w kiepskim otoczeniu to dla mnie całkowite dziwactwo, ale to moje subiektywne odczucie.
Pisałem i podpisuję się raz jeszcze wszystkimi kończynami, które mam pod apelem o egoizm ogrodniczy.
Zacytuję klasyka:" róbta co chceta"  :)

Pozdrawiam PDA

 
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #612 dnia: Październik 17, 2018, 08:31:23 »

Ojej..szkoda.. bo kwiat był piękny ,a sama magnolia jest dość dobrze odporna na mróz ..I choć rozmiar nie ma znaczenia - to w tym przypadku - to rozmiar kwiatów zadecydował o  wyborze Felixa :chichot:
Ja posadziłam Felixa i obok  Vulcan i Rose Marie- jeszcze w tym roku nie kwitły, ale bardzo jestem ciekawa kwiatów tych odmian ..
Ps. Przypomnij się P. Mariuszowi  z ALTĄ :)
« Ostatnia zmiana: Październik 17, 2018, 15:53:12 wysłana przez kingal7 »
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #613 dnia: Listopad 13, 2018, 01:57:13 »

Hej Kingo,
zgadzam się, wielkość kwiatów magnolii i nie tylko, daje efekt.
Felixa mógł mi też "zjeść" nuda PKB. Bezmyślnie posadziłem obok. Bambus ma się znakomicie.
Chciałbym włączyć zdjęcia widokówki przed usunięcia bananowców, może mi się uda :)

z balkonu nad tarasem
https://photos.app.goo.gl/iJcy4uT5Jim159zy9

i niech u PDA tak zostanie
pozdrawiam

z tarasu
https://photos.app.goo.gl/WFbSDMVfec13EmgM9

Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #614 dnia: Listopad 13, 2018, 02:07:48 »

tak jest teraz
https://photos.app.goo.gl/ktg1FAjJVWXTQTqFA
pierwsze, białe elementy na liściach, a stożek z tyłu to Stokrota i armaty.
pozdrawiam PDA
« Ostatnia zmiana: Listopad 21, 2018, 03:52:09 wysłana przez arundo »
Zapisane
Strony: 1 ... 39 40 [41] 42 43 ... 45