Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: 1 ... 38 39 [40] 41 42 ... 45

Autor Wątek: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)  (Przeczytany 81229 razy)

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3284
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #585 dnia: Wrzesień 23, 2018, 22:24:44 »



Przyznam, że wygląd tej waszyngtonii mnie zaskoczył.
Wygląda znakomicie jak na palmę, która przez kilka lat była traktowana co jesień szpadlem.
Mam nadzieję, że nie będziesz dziwaczył z zimowaniem i dobra kondycja tej palmy będzie normalnym zjawiskiem. ;)
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4136
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #586 dnia: Wrzesień 24, 2018, 08:26:07 »

Klasyczny przypadek uprawy mieszanej.
Arundo znalazł sposób na miniaturyzację waszki  :smiech: :smiech: :smiech:
Palma wygląda prawie tak samo dobrze jak w 2011 r.

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #587 dnia: Październik 06, 2018, 03:11:45 »

Greg,
nie dziwaczyłem, eksperymentowałem.
Pierwsza zima w styrobudzie, widzieliście sami. Po roku powtórka z rozrywki (błąd z wełną mineralną). Pomysł młodych, którego nie mogłem kontrolować ze szpitala, ale chwała im, że coś zrobili.
Śmiem twierdzić, że wykopywanie z gruntu nie było do końca bez sensu, korzenie w garażu odbudowywały się wolno ale jednak.
Myślę, że czynnikami destrukcji był nieprzepuszczalny grunt i wilgoć w styro.
Wykopałem ok 6m rowu głębokiego na ok 1,5 m i wysypałem żwirem.
Dodatkowo wykonałem styrodonicę bez grzania korzeni.
Myślę, że podstawą był głęboki drenaż. Wydaje mi się z obserwacji, że podlewanie jest ważne z tym drenażem, ale wilgoć na liściach nie wskazana jest, ani w lecie a tym bardziej w osłonach zimowych.
Nie zastosuję już styro, mam wrażenie, że taki sarkofag dla wash nie jest korzystny.
Powtarzam się, nie będę również żadnej roślinie grzał w zimie ani lecie gruntu, wolę takich nie mieć. Dostanie to co w ostatnich 2 zimach, czyli jak w wojsku "kaszę i w d..ę"
Muszą być jakieś granice tego i tak szalonego projektu.

Andres,
wiesz to może być pomysł na spowalnianie wzrostu ;)
Stokrota jest inna niż w 2011 r. ale nie wysoka, szczyt liści 2m. Kłodzina wręcz zmalała wygryziona przez mrówy.
Może wrócę do "japońskawej" formy i zabawię się w bonsai ;)
2011
https://photos.app.goo.gl/secTViLvaJ1cvLHd7
2018
https://photos.app.goo.gl/ZnUQqMSvyTQB6pe58
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2018, 04:19:42 wysłana przez arundo »
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #588 dnia: Październik 06, 2018, 08:29:09 »

Grunt , że ma się dobrze..i pięknie wygląda..a rozmiar nie ma znaczenia  ;) przetrwała tyle lat w Polsce! To jest sukces :))
Pozdrawiam
Ps.Cycas jest do  pierwszych przymrozków w gruncie? Potem wykopujesz?
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2018, 14:12:56 wysłana przez kingal7 »
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #589 dnia: Październik 07, 2018, 03:53:35 »

Kinga,
też mi się podoba. Zawsze wash była dla mnie nr1, mimo że nie radziłem sobie z nią.
Tym bardziej mnie cieszy teraz.
"Rewolucja"  dostaje pieluchy przed przymrozkiem a później wykopuję i "wózkuję" na słońce, jak mogę.
Obrazki powinny być na słońce "wózkowane", a nie są, męczy mnie przeziębienie.
A tak piękną jesień mamy, dzisiaj jednak podlewałem nowe azalie i palmy.
Pozdrawiam PDA
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #590 dnia: Październik 08, 2018, 15:04:13 »

Ogród jak zawsze piękny.. ty przeziębiony..ja ze złamaną nogą.. :chichot:
Ps. Polecam magnolie grandiflorę odmianę BBB i Kay Paris..chyba , że masz dużo jeszcze miejsca to Goliath kwitnie non stop..
Zdrówka życzę ;)
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #591 dnia: Październik 10, 2018, 19:33:31 »

Hej Kinga.
Dzięki za dobre życzenia, obawiam się, że Ty dłużej będziesz miała kłopot.
Jeśli cię to pocieszy miałem miesiąc temu drugi incydent z drabiną. Złamała się gałąź platana na którego zakładałem oświetlenie i walnąłem z 3m na kamienny tarasik.
He, he, he 3 tygodnie szukałem ogrodnika i w końcu musiałem sam coś zrobić :)
Życzę ci szybkiego powrotu do sprawności.
Dzięki za sugestie, co sądzisz o alcie? Mam zamówioną 2 metrówkę na wiosnę.

https://www.futuregardens.pl/magnolia-grandiflora-edith-bogue-zimozielona-wielkokwiatowa-duplikat-1-3331.html

Pozdrawiam PDA
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #592 dnia: Październik 10, 2018, 21:30:06 »

Ojej.Nic ci się nie stało Jak spadłeś?
Co do magnolii.
 Alta ma bardzo ładny wąski  pokrój, odporna max -23 - jak Havlis opisuje..ale to tak - 20 max
https://www.havlis.cz/karta_en.php?kytkaid=1534
Bardzo dobrze, że zamówiłeś dużą roślinę..jest mocniejsza i powinna  też już na wakacje kwitnąć. Gdzie zamowiłeś?
Plantmar? P.Mariusz miał w tamtym roku duże, ja kupowałam tam Kay Patis i Victorie w tym roku.- ok 170 cm i obie juz pieknie kwitły , Kay Paris nadal w pąkach :chichot:
Alte dużą też pewnie dokupie, bo jest ładna.
Pisałam o BBB bo jest bardziej odporna na mróz..ale Alta jest wąska..łatwiej znajdzie się miejsce w ogrodzie ;)
Pozdrawiam
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #593 dnia: Październik 11, 2018, 02:49:11 »

Kinga,
wkraczam w coś kompletnie mi nieznanego z tymi magnoliami.
Przeglądałem na forum informacje ale, nie ruszyło mnie to do momentu pierwszego dużego drzewa, które zobaczyłem na ostatnich wakacjach w Italii.
Stwierdziłem, że mam miejsce w "widokówce" i mogę spróbować. Oczywiście zamówiłem u  P. Mariusza. mam jakieś info, że nie do końca można na niego liczyć.
"obiecanki cacanki".
Wiesz coś o tym?
Ja poważnie myślę o dużych sadzonkach.
Po upadku stało się, kobieta i przyjaciele (lekarze) zamęczali mnie; RTG, USG, TK.. świecę już jak ten platan, bo dokończyłem dzieła :P
Chcieli mnie "skaleczyć" ale narządy nie pękły a kręgosłup trzyma się :) :P
Pozdrawiam PDA
Tak poważnie 2 tyg spałem na siedząco :)
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #594 dnia: Październik 11, 2018, 07:48:32 »

Ja zakochałam się w Grandiflorach..po pierwszym kwitnieniu..zapach jest obłędny..W tym roku kwitły na zmianę wszystkie grandiflory, a mam ich 7 -od czerwaca..do teraz z kwiatami..pierwsza właśnie BBB ( ją od Havlisa z Czech sprowadzałam)
Ja od p.Mariusza mam 2 magnolie grandiflory i kilka innych  odmian magnolii jak np magnolia Felix, klona palmowego, 2 lagestroemie..
Czasem faktycznie jest tak, że coś mu nie dojdzie , lub szybko sprzeda. Jednak trzeba się przypominać..ma  dużo klientow, jest troszkę zakręcony.
Kilka lat temu namawiał mnie na magnolie Maryland- miał ogromną..prawie 4 m. Nie miałam transoprtu..do teraz mi jej szkoda.. Musisz zadzwonic tak w listopadzie..on w lutym chyba wszystko juz dostaje...a w kwietniu juz praktycznie cenne rośliny są sprzedane..
Ps. Poobijanie bardzo boli.. to ja teraz cię pocieszę  ..
Ty spadłeś z 3 m..i bez złamania..a ja bylam na urlopie ( Sardynia) idąc chodnikiem skręciłam nogę..i złamałam kość ..piętową... :chichot:

Ps. Ja magnolii się nie boję..ale przeraża mnie zimowanie moich 2 palm w gruncie i bananowca..czy dobrze zabezpieczymy..itd..z tym nie mam jeszcze doświadczenia..a jak się uda..to na wiosnę kolejna idzie do gruntu( mój ,,Norweg,,)
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 11:11:30 wysłana przez kingal7 »
Zapisane

superstar

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #595 dnia: Październik 11, 2018, 10:28:10 »

Przykro czytać jak nasi koledzy i koleżanki na prostej drodze łamią sobie kości albo spadają wysokości 3 metrów. A palmy rosną i spadanie z coraz wyższej wysokości   stanie się raczej  codziennością na jesieni i wiosną .Sztuka ogrodowa staje się  więc coraz bardziej niebezpieczna.Ale nie o tym chciałem pisać, bo nie jestem agentem ubezpieczeniowym.

O Wash w Czechowicach Dziedzicach chcę napisać.  Żal  mi tej palmy  znanej  jako "Stokrota".Niejednokrotnie ta roślina udowodniła ,że ma cechy podobnie do ludzkich, kiedy trzeba walczyć  o przetrwanie w najbardziej ekstremalnych warunkach.   Niestety nasz kolega Arundo uparł się, aby ta jego ozdoba ogrodu nie zobaczyła wiosny w 2019 roku. Za nic ma doświadczenia innych ludzi którzy tę palmę mieli/ mają w ogrodzie.

Ta palma nie znosi  wilgoci  i niskiej temperatury.  Jeżeli te dwa czynniki wystąpią  równocześnie, to mamy receptę aby ją stracić.    Przez sześć lat z powodzeniem uprawiałem  tę  roślinę w gruncie  i uważam ,że  zimowanie pod pierzynką z  agrowłókniny bez  grzania korzeni skończy się  jak  eksperyment naukowy  we Wrocławiu. Na razie  szczęśliwie głównie  z powodu ciepłej wiosny i lata . ale przy  deszczowym lecie nasz drogi Artur cały zapłakany i zasmarkany, dziś tłumaczyłby  się ze swojego niepowodzenia.  Tak więc drodzy forumowicze ,oglądajcie Wash Arudno  teraz w pełnej krasie, bo z pewnością takich zdjęć już nie będzie.


« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 13:21:19 wysłana przez superstar »
Zapisane

kingal7

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 419
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #596 dnia: Październik 11, 2018, 11:01:48 »

Ojej..czemu tak źle życzysz koledze?
 Czasem jeszcze miłość do Stokroty może ogrzać korzenie  ;)
Ja wierzę, że będzie wszystko dobrze ...i na wiosnę będziemy ją podziwiać w pełnej okazałości  :))
Oby tylko zima była łaskawa..
Zapisane

superstar

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 137
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #597 dnia: Październik 11, 2018, 11:46:31 »

A dlaczego ta zima ma być łaskawa? Co to, płacimy jej jakieś pieniądze albo dywidendy od kapitału ? Zależy to może od zgromadzonego funduszy?
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 13:16:29 wysłana przez superstar »
Zapisane

Polish king bamboo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1648
  • Wrocław kiedyś strefa 7A teraz zdegradowany do 6B
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #598 dnia: Październik 11, 2018, 19:33:12 »

Superstarze to są mocno naciągane spekulacje że washingtonia by nie przeżyła chłodniejszej wiosennej aury.
Ja osobiście nie zimował bym stokrotny pod włókniną . Jestem przekonany że te palmy wymagają solidniejszej osłony.
Zapisane
Pozdrowienia z Wrocławia

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2195
Odp: Palmy w Czechowicach Dziedzicach (Arundo)
« Odpowiedź #599 dnia: Październik 12, 2018, 01:54:52 »

Hej,
kolego superstar,
z pełnym szacunkiem dla ciebie i twoich roślin, twój żal mnie nie wzrusza :D

Twoje czarnowidztwo dotyczyło również PKB, przyjmowałem to w wersji przekomarzania się starych kumpli z czystych nudów :)
Z momentem, kiedy BM wprowadził mnie na to forum też nie wierzyłem, że można nawet tracha uprawiać w naszym klimacie. Koledzy z tego forum byli w opozycji i przekonali mnie, za co dzięki :77:

Kolega Arundo nie uparł się na coś, kolega Arundo będzie zimował wash ósmą zimę po swojemu, a jak padnie to kupi nową dla widokówki i tyle :P
Jeśli Stokrota nie przeżyje, chętnie przedstawię to publicznie, może poprawi ci to humor :smiech: i upewni w słuszności własnych działań :D :D :D

PKB,
a ja właśnie miałem złe doświadczenia ze styro, macie to na zdjęciach, szklarni jej nie zrobię.
Może wymienię na nowy model, no nie ten ze stolicy :chichot:

pozdro PDA

ps
byliśmy też u Arche, miał piękną wash i nic nie wspominał o grzaniu gruntu
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2018, 04:08:57 wysłana przez arundo »
Zapisane
Strony: 1 ... 38 39 [40] 41 42 ... 45