Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: 1 ... 3 4 [5]

Autor Wątek: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie  (Przeczytany 8188 razy)

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 971
Odp: Zimowanie phoenixa w Taczanowie (Sarkofag)
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 27, 2017, 19:08:29 »

Wyglada bardzo ładnie. Piękna zieleń...
Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 620 m n.p.m

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 17, 2017, 18:46:43 »

Dziękuję, Lewiatanie

Zimowanie 2017/18
W tym roku posadziłem 2 spore palmy pierzaste, co razem z phoenixem daje 3 palmy o podobnych gabarytach i wymaganiach.
W związku z tym w dotychczasowym wątku o zimowaniu phoenixa canariensis będę opisywał również zimowanie palm butia odorata i jubaea chilensis.
Budowę osłon dla nowych palm mam już za sobą.

Butia odorata
Według mojej teoretycznej wiedzy butia źle znosi połączenie wilgoci i niskich temperatur.
Nie jest jeszcze dobrze ukorzeniona, więc ewentualna strata stożka mogłaby sprawić problemy z regeneracją.
Nigdy wcześniej nie miałem butii, dmucham na zimne i osłonę postawiłem już teraz, w połowie listopada.
W kolejnych sezonach być może będę czekał trochę dłużej.

Inna sprawa, że właśnie skończyłem budowę osłony i gdzieś trzeba było ją złożyć.
Trafiła od razu na palmę.

Jest to najbardziej slumsowata styrobuda jaką miałem ;)
O tej porze roku farba akrylowa słabo schnie,więc pomaluję ją na wiosnę.

Do jej wykonania użyłem 2 starych osłon (z kącika princepsowego i z kępy basjoo), do których dołożyłem tylko 2 nowe tafle 0,5 x 1 m.

Wymiary zewnętrzne to 2,2 m długości, 1,5 m szerokości i 2,6 wysokości.
W skrócie 4 tafle na długość, 3 na szerokość i 2,5 na wysokość.
Jedną budę postawiłem na drugiej, wcześniej nacinając 2 ścianki wymagające poszerzenia.
Dodatkowo styropian został od środka wzmocniony drewnianymi listwami.
Dodałem 1 okno.

Butia po związaniu i schowana w osłonie:


Tu można wstępnie ocenić ilość miejsca:


A tu zobaczyć już palmę z dachem:


Taki paradoks w T2: palma w styrobudzie, a liście bananowca jeszcze nietknięte przez przymrozki.


Nie zamykam okna, nie wstawiam brakującej ścianki.
Na dach trafi plandeka 2 x 3 m, a gdy przyjdzie czas założę elektrykę.
Po postawieniu osłony stwierdziłem, że idealnie byłoby mieć budę 2 x 2 m.
Teraz osłona jest długa (głęboka), ale wąska.

Osłona dla jubei jeszcze schnie po malowaniu.

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 971
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #62 dnia: Listopad 20, 2017, 14:44:07 »

Czyli kręcić program przyjechali w ostatniej chwili :)

Ogromną skrzynię ze styropianu zrobiłeś. Sprawdź czy nie jest zbyt elastyczna - mnie to spotkało przy mojej waszce zeszłej zimy - silny wiatr + mróz - jaki efekt wszyscy wiemy..
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2017, 10:38:13 wysłana przez lewiatan1975 »
Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 620 m n.p.m

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #63 dnia: Listopad 20, 2017, 15:14:21 »

Już mi się rozpadła na poszczególne ścianki. Brak tej 4. ściany sprawił, że wiatr łatwo ją zdemontował.
Minęła już połowa listopada. Miałem trochę czasu i musiałem zebrać się za pracę, bo raczej będzie coraz zimniej.

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 971
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #64 dnia: Listopad 24, 2017, 10:41:41 »

Ja bym sie zastanowił nad jakimiś poprzecznymi belkami od środka do podtrzymania dachu - jego wzmocnienia. Jak posypie śnieg a nie będzie cie w domu to łączenia na piance PUR mogą puścić od ciężaru śniegu i się wszystko zawali do środka. Jak kleiłem dach o szerokości 1,5 metra to raz z prawej a raz z lewej (jak cegły w murze) dawałem płyty styropianu aby nie mieć jednej linii  łączenia przez całą długość daszku.
Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 620 m n.p.m

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 25, 2017, 08:14:04 »

Zasadniczo masz rację, trzeba zwracać na to uwagę.
Moje pokrywy są jednowarstwowe. Pojawiają się szczeliny, przez które przesącza się woda.
Klej starzeje się. Któregoś roku użyłem jakiegoś jasnego kleju i we wszystkich budach odpadło mi kilka elementów (mocowania zaczepów burtowych) klejonych tym klejem.

Z drugiej strony ta pokrywa ma już kilka lat.
Najpierw była na sagowcach (2014/15), potem przerobiłem ją do obecnych rozmiarów.
Wielkość budy pozostaje prawie ta sama, ale początkowo miała 1 m wysokości (2015/16), później 1,5 m (2016/17).
W końcu doszło kolejne piętro i teraz buda ma 2,5 m. (2017/18).

Poza tym obfitych opadów śniegu tu nie ma. To co spadnie przed mrozami daje dodatkową osłonę.
Problem może być przy odwilży, gdy śnieg staje się mokry i ciężki.
Dodatkowo to tylko 10 cm styropianu, więc ciepło działa na taki śnieg również od spodu.
Jak dotąd nie miałem żadnych problemów spowodowanych śniegiem.

Wszystkie 3 budy dostaną plandekę jako osłoną przed wodą.

Mnie bardziej zastanawia stabilność bud. Nie wiem jaki wiatr są w stanie wytrzymać.
Te odciągi przy daktylowcu nie zadowalają mnie. Pokrywa jest ciężka.

Z 3 metrowymi ściankami doszedłem już do granic możliwości (oraz absurdu). Taką ściankę przeniosę sam i zmieszczę na zakrętach.
U jubei powinna wystarczyć na kilka lat (3-4?). Wcześniej z budy wyrośnie phoenix i trzeba będzie zmienić system.
Sięgnę pewnie po jakiś sposób Wooliego lub Archego, czyli drewniana / metalowa struktura + dokładane styropianowe ścianki.
Może coś lekkiego na górne piętro, czyli styrodur?

U JUB i BUT chyba będę musiał pomyśleć o innym rozwiązaniu. Mam na to czas, ale po głowie chodzi mi metalowa, łukowata struktura pokrywana "plandekami".

Buda BUT bez dachu.


Leżące budy JUB i PHO


Na tym sphy photo widać kolor jaki będzie obowiązywał w sezonie jesienno-zimowym 2017/2018.
Wiem, że superstar nie mógł się doczekać, ale nie mogłem zbyt wcześnie wyjawiać tendencji w palmowej modzie.

Edit:
I z dachem + plandeką
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2017, 11:53:25 wysłana przez andres »
Zapisane

Polish king bamboo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1414
  • Wrocław kiedyś strefa 7A teraz zdegradowany do 6B
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 25, 2017, 09:04:55 »

Ja do klejenia styropianu używam kleju polimerowego. Nic mi jeszcze nie odpadło a niektóre łączenia mają kilka lat.
Zapisane
Pozdrowienia z Wrocławia

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 02, 2017, 18:29:42 »

U mnie akurat jeden klej okazał się słabej jakości.

2 grudnia 2017
Połowa Polski pod śniegiem, a w T2 zielono. Nie ma co igrać z Matką Naturą: korzystając z wolnego popołudnia postawiłem osłony PHO i JUB.

Praca nad PHO zajęła mi ok. 2 godziny.
Tata wędził szynki, a ja zabrałem się za wiązanie liści phoenixa, co zajęło mi ok. 40 minut.


Chciałem zrobić to bez niczyjej pomocy. Środkowe liście związałem w miarę szybko, ale kolejne stawiły opór.
Pas ślizgał się w dół. Każdy liść przywiązałem więc osobno. Dopiero potem dodałem szeroki pas, który objął liście bez dolnego rzędu.
Dolne liście są już ustawione w poziomie. Dwa pękły, ale zamiast wszystkie wyciąć zrobiłem łagodny łuk i zmieściłem je do środka.


Samo stawianie ścianek nie było problemem. Ciężką pokrywę położyłem przed wstawieniem ostatniej ściany.


Musiałem tu od razu rozłożyć całą elektrykę, czyli wąż na termostacie + kabel na drugim termostacie.
Wentylatora w tym roku nie będzie. Widać jak bardzo palma wypełniła osłonę.
Budę obsypałem liśćmi, na koniec posprzątałem teren dookoła.


Odciągów na razie nie mocowałem kołkami do ziemi. Podobnie jak u BUT na dach dałem plandekę, do której trzeba było przywiązać sznurki,
a na koniec obciążyć kostką brukową.


Palma jest OPERACYJNA. Gotowa do zimy.


Jak wspomniałem postawienie budki nie było czasochłonne, zajęło ledwie kilkanaście minut.
Zacząłem o 8.30, skończyłem o 11.00, ale w międzyczasie przerwa na drugie śniadanie, kawę.
Liczyłem tu czas całkowity, czyli szukanie kabli, pasów do wiązania, wiązanie, stawianie budy, szykowanie plandeki, poprawianie mocowań, obsypanie budy, itp.
Pracowałem powoli, w normalnym rytmie. Potrzebowałem 2 godzin, ale mając związane liście mógłbym szybko awaryjnie postawić budę i zapewnić podstawowe zabezpieczenie.

Małe porównanie
2016 vs 2017


Po południu zabrałem się za BLUE TOWER, czyli osłonę JUB.
Poszło wolniej, gdyż nie wszystko było skończone. O tym innym razem.

Daty ustawiania osłony na daktylowcu kanaryjskim od roku jego posadzenia:
2013: 21 listopada
2014: 22 listopada
2015: 16 listopada
2016: 10 listopada
2017: 02 grudnia

W 2018 r. minie 10 lat od zakupu palmy jako małej rośliny doniczkowej w pobliskiej kwiaciarni.
Jak się domyślacie jestem bardzo zadowolony z jej dotychczasowego rozwoju.
Okrywanie w kolejnych latach będzie większym problemem, niż do tej pory.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2017, 18:41:26 wysłana przez andres »
Zapisane

kaczmar005

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 128
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 02, 2017, 20:11:19 »

Jak na tak dużą palmę, 2 godziny to bardzo dobry wynik:)
Moja osłona w przyszłym roku będzie robiona na wzór Twojej. Moje połączenie płyty OSB, styropianu i wełny mineralnej jest strasznie ciężkie...
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 07, 2017, 16:50:02 »

Każdą ściankę jestem w stanie sam przenieść i ustawić. To ważne, bo nie zawsze akurat jest ktoś do pomocy.
Zauważyłem też, że niosąc je w dwie osoby łatwiej jest o otarcia, a to na styropianie zostawia ślady.

07 grudnia 2017
Zimowa osłona jubei stoi już od kilku dni.
Związanie liści nie było trudne. Wystarczył 1 pas.


Osłona ma takie same wymiary jak osłona phoenixa.
Udało mi się zamówić duże płaty styropianu EPS 200. Maksymalny rozmiar to 3 x 1 m. Wziąłem następujące płyty:
3,0 x 1,0 m: 3 sztuki
3,0 x 0,5 m: 3 sztuki
1,0 z 1,5 m: 2 sztuki

Każda z 3 ścianek składa się z dwóch płyt.
Dlaczego 3, a nie 4? Potrzebny był przynajmniej 1 właz.
Jedna z dużych płyt okazała się wyjątkowo krzywa.
Z pomocą przyszedł tata: naciąłem płytę w miejscu, w którym była najbardziej skrzywiona, wyprostowaliśmy ją, skleiłem miejsce cięcia.
Od zewnątrz nic nie widać, od środka jest dodatkowy szew.
Mimo to leżące przez kilka dni gotowe ścianki nieco wygięły się.
Zastrzegałem sprzedawcy, że ścianki muszą być proste, ale wyszło jak zawsze (robione były na zamówienie).
Najwyraźniej taka długa płyta zachowuje się inaczej niż małe kawałki.


Jedna taka ścianka składa się więc z 2 płyt, a nie z 9 (oprócz tej z włazem, która jest zrobiona z 4 płyt)




Próba grzania


Osiedle Styro


Phoenix canariensis dostał dzisiaj porcję świeżego powietrza

Marcin D.

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 167
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #70 dnia: Grudzień 07, 2017, 18:59:17 »

Nie chcę krytykować a jedynie wyrazić swoje zdanie. Zawsze chciałeś mieć zimozielony ogród i świetnie Ci to wyszło. Bambusy i trachy pięknie zielone, ale jakie to ma teraz znaczenie skoro obok nich stoją styropianowe domki? Równie dobrze trachy możesz też okryć. Wiem, że tego nie potrzebują jeszcze, ale wizualnie w tym momencie to już bez znaczenia. Greg twierdzi, że i tak zima nie korzysta z ogrodu więc to bez znaczenia. Ty przeciwnie, więc czekają Cię długie miesiące z takim widokiem. Skoro tak zdecydowałeś to znaczy że nowe palmy są tego warte. Coś za coś.
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #71 dnia: Grudzień 07, 2017, 19:58:15 »

Mnie konstruktywna krytyka nie przeszkadza. Czasami można dowiedzieć się czegoś interesującego  8) 8) 8)

Mam w tej chwili przy domu tylko 3 palmy w osłonach styropianowych i 2 kępy bananowców, a przez okna widzę tylko jedną budę, czyli phoenixa.
Jednocześnie brak liści na drzewach odsłonił różne bałagany, szopki w bliższym i dalszym sąsiedztwie, więc phoenixobuda nie jest jedyną skazą na obrazku ;)
Bambusy są zielone, trachy na podwórzu zielone...

Część, w której są jubaea i butia co roku była rozkopana, ciągle zmieniała się.
Podobnie jak Greg mógłbym powiedzieć, że ja tam zimą nie zaglądam, a od bloków i tak bud nie widać, ale ja tak nie mam.
Chodzę tam codziennie. To kawałek ogrodu na północ od domu, okna są tylko w piwnicy.

Mimo bud teraz jest tam lepiej. Na wiosnę ściągnę osłony i ogród będzie prawie taki sam jak latem.
Wiadomo, że wiele zależy od zimy. Może okazać się, że liście bambusów uschną, ale ta część ogrodu wreszcie jest jako tako urządzona.

Dałem tym dwóm palmom (JUB i BUT) najlepszą osłonę jaką mogłem postawić.
Nie do końca wiem jak zachowają się w mokre/zimne tygodnie na przełomie roku.
To samo dotyczy phoenixa: nie ma mrozu, ale ciągle wieją wiatry, pada deszcz lub mżawka.

Z drugiej strony mamy już prawie połowę grudnia, zimy brak, a przynajmniej nic nie wskazuje, by w ciągu najbliższych dni temperatura miała mocno spaść.
Zostaną 2,5 miesiące. Akurat o tej ciemnej i zimnej porze roku jestem w stanie wytrzymać widok bud za domem.

Jednak zdjęte budy nie rozpłyną się w powietrzu. Gdzieś trzeba je schować.
Jest to teraz dla mnie dużym problemem. Dlatego buda dla butii jest zrobiona z dotychczas używanego styropianu (a jub ma starą pokrywę).
Jednocześnie widzę, że jeżeli butia i jubaea mocno rozrosną się to styrobudy za nimi nie nadążą.
Nie dam rady zwiększać bud w nieskończoność,
Przyjdzie lepiej wykorzystać odporność butii i jubei, ale przez pierwsze lata muszę o nie dobrze zadbać.
Buda jubei jest idealna dla dużej kępy bananowców i być może kiedyś ją do tego wykorzystam.

A ogród przed domem, ten najbardziej widoczny z domu i z ulicy pozostaje zimozielony.
Nadal mam taki widok:


Gdyby rosły tu inne krzewy, jakieś byliny lub trawy już byłoby widać jesień, gałęzie zamiast liści.
Zima przyjedzie, potem odejdzie, a te rododendrony, bukszpany i (miejmy nadzieję) palmy od razu będą gotowe.
O to w tym chodzi. To jest dla mnie ogród zimozielony.
Zimy nie damy rady przeskoczyć. Nie da się udawać, że jej nie ma.

Marcin D.

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 167
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 07, 2017, 22:11:48 »

Dobrze, że ta część z trachami pozostała niezabudowana. Wygląda rewelacyjnie. Chmury i deszcz dodają uroku. Brakuje tylko lekkiej mgły. Dla trachow pasuje taka sceneria.
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3378
Odp: Zimowanie PHOENIX / BUTIA / JUBAEA w Taczanowie
« Odpowiedź #73 dnia: Grudzień 10, 2017, 09:57:26 »

Chodzę między tymi budami jakby to były jakieś domki letniskowe ;)
Wieczorem oświetlenie uliczne sprawia, że bambusy (tutaj Phyllostachys sp. Shangai 3) rzucają cień na budę i na dom.
Staram się cieszyć takimi chwilami 8) 8) 8) 8)


Strony: 1 ... 3 4 [5]