Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Autor Wątek: Agapant afrykański  (Przeczytany 5439 razy)

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4095
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 08, 2016, 06:47:15 »

Kwiatostany wyglądają imponująco, choć sama kępka jest niezbyt wielka.

Mojego przesadzę lub rozdzielę, gdyż już wypełnia donicę, ale do gruntu go nie dam.
Nie mogę posadzić go przy palmach, a osobna budka to u mnie luksus zarezerwowany dla palm i bananowców ;)

W jednym z brytyjskich programów TV pokazywali kolekcjonera agapantów.
Mówił on, że w sezonie wzrostu agapanty stale muszą mieć wilgotną glebę.
Gdy ziemia mocno przeschnie wzrost agapantów zupełnie spowalnia lub przestają one rosnąć, a potem długo zajmuje im powrót do pierwotnego rytmu wzrostu.
To może być jedna z przyczyn większej bujności agapantów w gruncie.

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3284
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 08, 2016, 23:39:30 »

Brak skali robi swoje.
Kępa jest większa niż Twój agapant w doniczce. ;)
Niewątpliwym plusem budki dla agapanta jest to, że wymaga tylko symbolicznego ogrzewania. Podczas zimy 2014/2015 nie ogrzewałem jej pomimo porównywalnych mrozów, jedynie obsypałem śniegiem. Ponadto agapant bardzo dobrze znosi wysoką wilgotność w osłonie.
Chętnie wzbogaciłbym się o agapanta o nieco ciemniejszych kwiatach. Muszę się jeszcze razy przyjrzeć tym, które widziałem w Leroy w Katowicach.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

mufasa

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 66
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 15, 2016, 13:11:06 »

W zeszłym roku kupiłem w stonce lub innym lidlu takiego agapanta. Zimę przetrwał pod stroiszem, stracił wszystkie liście. Teraz zakwitł, i hmm... czy to na pewno agapant? Wasze wyglądają inaczej.

Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3284
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 01, 2016, 20:36:36 »

Tak, to na pewno agapant.
Są różne odmiany. Kwiaty mniej ciemne, bardziej ciemne, białe. Liście drobne i wąskie, większe i szersze.
Spróbuj zrobić mu coś solidniejszego niż stroisz, to nie powinien stracić liści.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4095
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 28, 2018, 09:08:10 »

28 kwietnia 2018
W ubiegłym roku agapant nie zakwitł.
W tym roku miałem do wyboru  posadzenie do gruntu lub rozdzielenie na 2-3 donice.
Jako, że ograniczam liczbę roślin w doniczkach agapant trafił do gruntu.

Po 15 minutach prób gliniana donica widoczna na pierwszej stronie poddała się jako pierwsza i pękła.



mufasa

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 66
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 16, 2019, 22:07:05 »

Marketowy agapant niezawodnie przezimował. Tym razem bez żadnego zabezpieczenia. Oczywiście stracił wszystkie liście ale jak widać szybko odżywa.

Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4095
Odp: Agapant afrykański
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 17, 2019, 14:11:02 »

Dobra wiadomość, mufasa!

Mój też przezimował. Miał małą styrobudkę wypełnioną liśćmi.
Teraz zastanawiam się, czy stanowisko nie jest zbyt cieniste, by mógł kwitnąć.
Przekonamy się w najbliższych miesiącach