Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Autor Wątek: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach  (Przeczytany 124927 razy)

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3283
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« dnia: Czerwiec 28, 2012, 19:24:57 »

Jak w temacie. Czy ktoś się zetknął z czymś takim? Co to jest/może być i jak sobie z tym poradzić?





Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

Miamian

  • G0
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 331
  • Strefa 7a
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 28, 2012, 23:51:38 »

Wedlug mnie jest to jakas choroba grzybowa, wyglada jak zgnilizna twardzikowa lub Glownia palmowa jej powstatwaniu sprzyja wilgotne srodowiska powodem choroby jest Graphiola phoenicis
Zapisane
Strefa 7a

Enjoy this beautiful day we get so few of them.

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 473
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 29, 2012, 09:04:53 »

A może po prostu korzenie pływają w wodzie (za mocno podlewana)?
Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3283
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 29, 2012, 19:19:40 »

SLIMI, nie to na pewno nie jest ta przyczyna.

Na poprzednich zdjęciach pokazałem jedno z najgorzej wyglądających miejsc. W sumie to podobne kropki są na większości liści. Na jednych mniej, a na innych więcej. Nie mniej niż te kropki niepokoi mnie ogólny wygląd liści. Powinny być niebieskozielone, a są zielonożółte. Stare liście też były zabarwione na taki właśnie kolor, ale sądziłem, że jak zacznie wypuszczać nowe to ich kolor będzie już właściwy. Tymczasem jest gorzej. Na młodych liściach żółtego koloru jest więcej niż na starych.

Dodam jeszcze kilka zdjęć, które zrobiłem nieco wcześniej. Różowym prostokątem zaznaczyłem liść wypuszczony w tym roku. Na nim plamek jest mało, ale jest barwy żółtozielonej.





Na tym zdjęciu podbiłem nieco kontrast by lepiej było widać żółte przebarwienia na liściu. Widać, że kolor żółty i zielony się przeplatają. To jeden ze starszych liści.





Tu plamek nie nie jest wiele, ale uwagę zwracają żółte przebarwienia liści w postaci smug.





Tymczasem zdrowe liście powinny mieć barwę i wygląd jak poniżej:





Wczoraj sev zasugerował mi, że może to być głownia palmowa. Na forum kwiaty-uprawa.pl znalazłem takie zdjęcie jak wygląda ta choroba. To chyba jednak nie jest to, bo tutaj wyraźnie widoczne są grudki, a takich u mnie nie ma.





Bardziej przypomina mi to jakąś plamistość liści. Tutaj na zdjęciu brunatna plamistość liści (źródło: ogroddebniki.pl





Wszystkie te choroby są niestety do siebie dość podobne. :( Amor, za co bardzo mu dziękuję, podesłał mi na priv taki opis różnych chorób:

Cytuj
Alternarioza

Objawy: owalne lub okrągłe plamy o śr. 1cm, ciemnobrązowe, otoczone obwódką,
Przyczyna: Alternarioza poraża ogólnie osłabione rośliny przebywające w niewłaściwych warunkach,
Atakowane rośliny: dizygoteka, fatsjobluszcz, kalatea, paprocie, pelargonia, poinsencja, szeflera, starzec,
Zwalczanie: usuwać chore liście, opryskiwać preparatami: Bravo 500 SC, Penncozeb 80 WP,

Antraknoza

Objawy: brązowe plamy pojawiające się na najmłodszych liściach, atakujące powoli pozostałe pędy, na powierzchni nekrozy mogą być widoczne czarne punkty zarodnikowania grzyba,
Przyczyna: Antraknoza
Atakowane rośliny: anturium, araukaria, bluszcz, cissus, difenbachia, fikus, kroton, storczyki,
Zwalczanie: rośliny opryskiwać preparatami: Sarfun 500 SC, Bioczos BR,

Fuzarioza naczyniowa

Objawy: zahamowany wzrost roślin, więdnące, żółknące i brązowiejące liście ,
Przyczyna: Fuzariozę naczyniową powoduje zbyt obfite podlewanie, zastoiny wody,
Atakowane rośliny: asparagus, cyklamen, nolina, bromelie, chryzantema,
Zwalczanie: chore rośliny usuwać, pozostałe podlewać preparatami: Rovral Flo 255 S.C., Sarfun 500 SC,

Fytoftoroza

Objawy: brak wzrostu roślin, u podstawy pędu widoczne brązowe obumarłe tkanki, rośliny tracą naturalną barwę i połysk,
Przyczyna: Fytoftoroza spowodowana jest zbyt wilgotnym i chłodnym podłożem oraz zastoinami wody,
Atakowane rośliny: azalia, chryzantema, cyklamen, difenbachia, dracena, gerbera, peperomia, fiołek afrykański, skrzydłokwiat,
Zwalczanie: stosować do podlewania wodę o temp. pokojowej, usuwać chore rośliny, pozostałe podlać preparatami: Bravo 500 SC, Previcur 607 SL, Bioczos BR, ograniczyć podlewanie,

Miękka zgnilizna bakteryjna

Objawy: czarne, wodniste powiększające się plamy na liściach, zamieranie pędów, widoczna zgnilizna na bulwach,
Przyczyna: miękka zgnilizna bakteryjna spowodowana jest zbyt obfitym podlewaniem i zastoinami wody w doniczce,
Atakowane rośliny: cyklamen, difenbachia, dracena, juka, kalanchoe, kaktusy, maranta, storczyki, poinsencja, fatsjobluszcz, kaladium,
Zwalczanie: usuwać chore rośliny, podatne gatunki obok stojące opryskiwać wraz z podłożem preparatami: Biochikol 020 PC, Biosept 33 SL, Miedzian 50WP,

Pierścieniowa plamistość difenbachii

Objawy: okrągłe, brązowe plamy na liściach, na obumarłych tkankach tworzą się czarne skupiska grzyba przybierające formę pierścienia,
Przyczyna: pierścieniowa plamistość poraża ogólnie osłabione rośliny przebywające w niewłaściwych warunkach,
Atakowane rośliny: bluszcz, difenbachia, dracena, fikus, kolumna, maranta, peperomia, pilea, skrzydłokwiat, trzykrotka, zanokcica, szeflera,
Zwalczanie: usuwać porażone liście, opryskiwać preparatami: Bravo 500 SC, Biochikol 020 PC,

Plamistość liści

Objawy: okrągłe, chlorotyczne a następnie brązowe plamy z ciemniejszą obwódką, niekiedy zlewają się ze sobą prowadząc do obumierania liści,
Przyczyna: plamistość liści poraża ogólnie osłabione rośliny przebywające w niewłaściwych warunkach,
Atakowane rośliny: aralia, azalia, bluszcz, fikusy, kalansja, kalanchoe, kalatea, paprocie, maranta, peperomia, palmy,
Zwalczanie: nie zraszać roślin, chore liście usuwać, stosować preparaty: Bravo 500 SC, Sarfun SC, Baymat AE,

Rizoktonioza

Objawy: zahamowanie wzrostu rośliny, czarne lub brązowe plamy na liściach, jasnobrązowa grzybnia na powierzchni chorych tkanek, matowe liście,
Przyczyna: Rizoktonioza spowodowana jest zastoinami wody, zbyt wilgotnym podłożem,
Atakowane rośliny: bluszcz, cissus, chryzantema, peperomia, aglaonema,
Zwalczanie: usuwać chore rośliny, w pozostałych zdezynfekować glebę formaliną lub Kaptanem, podlać preparatami: Rizolex 50 WP, Antifung 20 SL,

Sadzak

Objawy: na powierzchni liści pojawia się ciemny nalot grzybni, przypominający sadzę, stosunkowo łatwy do usunięcia (czy Twoje czarnawe plamki dają się usuwać nie wiem?) , uwaga - grzyby rozwijają się najczęściej na wydzielinach szkodników z grupy czerwców,
Przyczyna: sadzak,
Atakowane rośliny: cytryna, fuksja, gerbera, kawa, ketmia,
Zwalczanie: liście zetrzeć wilgotna szmatka, opryskiwać preparatem: Bravo 500 SC, Serbavit 530 SC

Jeśli chodzi o moją butię to jej wzrost nie jest raczej zahamowany, bo ona rośnie. Plamki są niewielkie. Na razie kupiłem Previcur Energy 840 SL (działa systemicznie) oraz Topsin. Dzisiaj wieczorem pierwszy oprysk.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

Miamian

  • G0
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 331
  • Strefa 7a
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 29, 2012, 20:28:10 »

Nie Sev zasugerowal zgnilizne ale ja, ale to szczegól.

Greg a przyjrzałeś się dokłanie liściom, czy oby na pewno nie mają żadnych szkodników, nieraz tak jest że robaki pozostawają po sobie takie plamy. Jeżeli ich nie ma to na 100 % jest to choroba grzybowa lub wirus.

Pozwolę sobie przytoczyć kilka przykładów.
Charakterystyczne dla Zgnilizny twardzikowej jest to że rośliny stają się bladozielone, więdną i zasychają. Chore fragmenty mają ziarnistą strukturę.

Kolejną chorobą może być zakażenie - i to mi najbardziej pasuje teraz.
Na całym liściu nieregularne plamy różnej wielkości, żółtawe, brązowe lub czerwonawe.
Usunąć możesz Preparatem grzybobójczym o szerkom spektrum działania.


Dużo chorób jest do siebie podobnych. Na początku spróbuj użyć AMISTAR 250 SC ma szerokie zastosowanie w zwalczaniu chorób brzybowych.

Pozdrawiam
Zapisane
Strefa 7a

Enjoy this beautiful day we get so few of them.

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3283
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 29, 2012, 20:39:01 »

Owszem, sev, ale na czacie.

Szkodników nie zauważyłem. Czy masz jakieś doświadczenie z opisywanymi przez Ciebie chorobami czy tylko kopiujesz z internetu to co wydaje Ci się podobne?

Zresztą objawami zgnilizny twardzikowej ma być również biały nalot, a tego u mnie nie ma (ja też umiem szukać w internecie). Preparatem grzybobójczym o szerokim spektrum działania jest Topsin i taki preparat zakupiłem.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2294
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 01, 2012, 23:46:19 »



 :f12:
Zapisane

Marcin D

  • Gość
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 02, 2012, 15:14:35 »

Na moim dużym trachu są podobne plamki.


Uploaded with ImageShack.us

Arundo a to u Ciebie nie powstało czasem przez to, że palma w zimę nie rosła?
Mam podobne zjawiska u trachów małych.
Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3283
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 02, 2012, 15:47:36 »

Arundo, jeśli chodzi o Twój przypadek to zgadzam się z Marcinem.



Dokładnie obejrzałem pozostałe palmy. Szorstkowiec z zeszłego roku. Problem dotyczy tylko starych liści. Nowe są bez plamek. Gdybym obciął te liście na wiosnę (tak jak początkowo planowałem) to nawet nie wiedziałbym, że coś takiego na nich jest. Palmy są aż brunatne. Czyli takie jak u butii. Czyli stare.









Palmki na tegorocznym daktylowcu. Problem dotyczy końcówek najstarszych liści.











Według pracownika naukowego z SGGW jest to choroba grzybowa. Zalecane leczenie po obejrzeniu zdjęć TOPSIN + SCORE. Być może wkrótce będę miał dokładniejsze informacje.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4319
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 02, 2012, 16:09:32 »

No tak, grzybowa.
Ale należy sobie zadać pytanie, czy grzyb atakuje zdrową tkankę palmy? Moim zdaniem nie.
Zaczątkiem plamek jest działalność owadów ssących i kłujących, które robią niewielkie nakłucia w tkance.
W takim miejscu liść może zbrązowieć (małe brązowe kółka), następnie może pojawić się grzyb.
Problem byłby wtedy, gdyby takie ślady powstawały na wyrastających, nowych liściach.

Chemię oczywiście można zastosować, ale starych liści i tak to nie naprawi.

Dodatkowo 2-3 letnie liście nigdy nie wyglądają idealnie, końcówki podsychają.
Podobno liść tracha może żyć ok. 8 lat.

Arche

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 275
  • Gdynia strefa 7a
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 02, 2012, 20:07:49 »

Moj Phoenix zakupiony w tym roku ma takie same plamki na liściach jak ma palma Grega.







Co gorsze widać że choroba szybko postepuje, plamki są na wiekszości liści  >:(
Jak dla mnie to jest to plamistość liści. Męczyłem się z tą choroba w 2010 roku. Wyciąłem prawie wszystkie liście u większości moich palm. Po roku udało mi się pokonać chorobę. Rośliny pryskałem środkami o nazwie: Falkon firmy Bayer, Miedzian 50 WP, Amistar 250 SC, Bravo 500 SC, Gwarant 500 SC. Zastosowałem tak dużo różnych śroków ponieważ nie mogłem znaleść konkrentych informacji o tej chorobie. Najgorsze jest to że roślinę powinno się chronić przed opadami, a jak tu teraz osłonić tak dużą palme ::-?
Zapisane

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2294
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 03, 2012, 00:44:37 »

Nie wiem co palma robiła zimą bo rosła w Hiszpanii, to nie alf to alfik jeszcze u mnie nie zimował. Alf ma się aż za dobrze i jest już za duży do starej budy ::-?
pozdrawiam arundo
Zapisane

Biedny Miś

  • Gość
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 03, 2012, 08:58:17 »

Postaram sie jak szybko sie da wysłać zdjecia do palmiarni w Gliwicach i na plantacje, wyśle tez do Francko. Na pewno dowiemy sie co oznaczają te plamki. Teraz jestem na urlopie i mam ograniczoną możliwość wysłania ale se postaram.
Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3283
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 03, 2012, 12:55:15 »

Andres, zgadza się, że grzyb przede wszystkim atakuje tkanki, które są uszkodzone w sposób mechaniczny. Zatem jest logiczne, że starsze liście będą bardziej narażone niż nowe.

Jest oczywiste, że leczenie starych liści nie naprawi. Jednak według mnie przyczynę i tak trzeba zwalczyć (czyli zastosować chemię). Choroby grzybowe są wyjątkowo paskudne. Są i zakaźne, i zaraźliwe (nie każda choroba zakaźna jest chorobą zaraźliwą). Zatem stare i chore liście mogą stanowić potencjalnie źródło zarażenia dla nowych. Kluczem jest tutaj jak najbardziej precyzyjne zidentyfikowanie przeciwnika. Jeśli się wie z czym ma się do czynienia to można się też dowiedzieć jak się tym walczy. O ile mi wiadomo to wszelkie środki ochrony roślin działają w ten sposób, że atakują jakiś fragment metabolizmu (jakiegoś cyklu życiowego) pasożyta czym powodują jego obumarcie. Stąd istotne jest dobranie środka by jego substancja czynna wykazywała odpowiednie powinowactwo na przykład do konkretnego enzymu.

W moim przypadku problem wydaję się najmniejszy w przypadku szorstkowca. Najprawdopodobniej wytnę zarażone liście i będzie po kłopocie. Średnią wagą będzie daktylowiec. O ile fungicydy zadziałają to nie dojdzie do zarażenia nowych liści co spowoduje zastopowanie infekcji. Obcięcie liści będzie tu ostatecznością. Wiadomo, że daktylowiec nie wypuszcza ich tyle co szorstkowiec dlatego bardzo mi zależy by nie osłabiać rośliny takim zabiegiem. Zapewne można by sobie na to pozwolić w ciepłym klimacie mając gwarancję, że szybko odrosną. W naszym przypadku wydaje mi się, że każdy liść na wagę złota.

W najgorszym stanie jest butia. Prawdę mówiąc gdyby nie ona to pewnie nawet nie zwróciłbym uwagi na pozostałe palmy. Ich ogólny wygląd jest jak najbardziej w porządku dlatego też nie przyglądałem im się do tej pory aż tak wnikliwie. Wiadomo, że drobne uszkodzenia mechaniczne i podsuszone końcówki są akceptowalne. Choroba to jednak inna rzecz. W przypadku butii bardzo niepokoi mnie stan wypuszczonych w tym roku liści. Palma w zeszłym roku była taka trochę żółtozielona zamiast zielononiebieska, ale jak już pisałem liczyłem, że w tym roku wypuści dobre liście. Tymczasem jest gorzej. Zupełnie jakby choroba postępowała. Najmłodsze liście są wyraźnie żółtozielone. Przed palmą lipiec i sierpień czyli w zasadzie najlepszy okres. Zastosuję chemię i zobaczę czy będzie poprawa.

W przypadku wielu chorób grzybowych porady brzmią dość dramatycznie. Na przykład: usunąć i spalić zarażone liście lub, co gorsza, usunąć i spalić zarażone rośliny, podłoże odkazić. Mam szczerą nadzieję, że nie jest to ten kaliber zagrożenia i powszechnie dostępne środki okażą się wystarczające.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

Marcin D

  • Gość
Odp: Choroby grzybowe palm, plamki na liściach
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 05, 2012, 16:09:48 »

Nerwowo porównuje stan  dużej palmy do starych fot i stwierdzam, że sytuacja chyba  się pogarsza(choć nie wiem na 100%). Obcięcie liści nawet u szorstkowców w moim klimacie może oznaczać ich koniec.
Czyli co mam kupić żeby opryski zrobić? Czy chemia szkodzi dla rośliny?

Powiem szczerze odechciewa mi się w to bawić. Pół roku ogrzewania a drugie pół walka z grzybami, mszycami, jeszcze gradobicia mi tylko brakuje i przymrozku na początku sierpnia. Zastanawiam się po cholerę mi to? :-\ Jestem chyba podłamany i zniechęcony. Bananowiec też coś nie funguje, wypuszcza liście , które później robią się brązowe. Czy to normalne?
Tylko nie piszcie, że ma za sucho, bo leje w niego tyle ile trzeba.  :)

Wash od washiego to padnie chyba niedługo tak ją mszyce załatwiły (a spryskałem od razu jak tylko zauważyłem). Jedynie Zbigniewa palma jako tako się trzyma.


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Te uszkodzenia po mszycy wyglądają jak ten nasz grzyb. Czy to właśnie jest ten grzyb?
Mszyca pogryzła a później pojawił się grzyb?
Są takie bajery do davisa, że jakbym znał przykładowo wszystkie parametry w jakich się rozwija mszyca i ten grzyb to byłbym wstanie precyzyjnie wyznaczyć datę oprysku żeby chorobę zdusić w zarodku.
Np. Mszyca potrzebuje 300 stopniodni w określonej temperaturze i wilgotności żeby się rozwinąć. Davis (oprogramowanie) informuje mnie o tym i tuż przed rozwojem larw mam informacje, że np za 3 dni będzie gotowe pokolenie mszyc. Wtedy biorę sprzęt i zawczasu niszczę ten cały syf zanim narobi strat.

Trzeba tylko znaleźć dane o mszycy. Jakie ma minimum i maksimum rozwojowe oraz preferowana wilgotność. Liczba pokoleń w sezonie wegetacyjnym itp. Szczerze mówiąc nie znam się na tym a przydałaby się taka wiedza.   
Zapisane