Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: 1 ... 12 13 [14]

Autor Wątek: Sagowce  (Przeczytany 45480 razy)

gabriel1

  • G0
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #195 dnia: Lipiec 14, 2018, 13:38:45 »

Witam,
w tym roku doliczyłem się na moim sagowcu 13 odrostów bocznych, mniej lub bardziej rozwiniętych. 3 mają już rozwiniętą kłodzinę i kilka liści. Chciałbym spróbować ukorzenić jeden odrost. Czytałem, że najlepiej robić to zimą, kiedy roślina odpoczywa. Czy ktoś ma z tym jakieś doświadczenie?









I jeszcze jedno pytanie. W zeszłym roku kilka nowych liści zostało uszkodzonych. Myślałem, że to może przyczyna oprysku przeciw grzybom. W tym roku sytuacja się powtórzyła, mimo że żadnych oprysków nie stosowałem. Czy ktoś wie jaka jest przyczyna tych zaschniętych końcówek? Może za mokro? Nie wszystkie nowe liście są uszkodzone, tylko kilka.

Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4036
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #196 dnia: Lipiec 14, 2018, 14:51:57 »

To jeden ze sposobów na rozmnożenie sagowca (obok siania nasion i odcinania odrostów podziemnych).
Tutaj masz głównie odrosty na kłodzinie. Wydają mi się zbyt małe i zbyt mało wyodrębnione z kłodziny.
Najlepiej brać je, gdy podrosną i będą połączone z główną kłodziną tylko cienką warstwą (czyli dadzą się odłupać).
W naturze takie odrosty czasami pozostają na kłodzinie, a czasami odrywają się pod własnym ciężarem i ukorzeniają, jeżeli spadną w korzystne miejsce.

Ukorzeniać w lekko wilgotnym, ciepłym podłożu, bez ostrego słońca, gdyż liście są, a korzeni nie ma.

Nie wiem, czy jest sens oddzielania tak małych odrostów, ale z tym jednym możesz spróbować.
Lepiej teraz, bo rana zdąży się zabliźnić.
Musisz ciąć czystym, ostrym narzędziem.
To musi być cięcie, nie szarpanie.
Rany możesz posypać środkiem grzybobójczym, a sam odrost zostawić w nienasłonecznionym miejscu na choćby jeden dzień, żeby tkanka trochę zaschła.
Potem do połowy zasyp go ziemią. Pokaż go potem. Jeżeli będzie miał za dużo liści to może trzeba je przyciąć.


Co do liści to jest to żywa roślina podatna na różne czynniki.
Trzymasz ją pod folią, ale młode liście wyrastające na zewnątrz narażone są na działanie wiatru, słońca, ocierają się o siebie.
To wszystko może je uszkodzić i doprowadzić do zamarcia tkanki.
W tym przypadku mogło to być zbyt mocne światło i temperatura pod folią, zwłaszcza jeżeli ten liść jest od strony ścianki.

gabriel1

  • G0
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #197 dnia: Lipiec 14, 2018, 17:05:10 »

Odrosty na razie rozwijają nowe liście, także odcięcie odrostu w tym momencie zaburzyłoby rozwój liści, więc chyba na razie dam sobie spokój z tym ukorzenianiem.

A co do tych uschniętych końcówek, to może faktycznie jest to przyczyna stania rośliny blisko folii. Jak tak pomyślę, to uszkodzone liście znajdowały się od strony folii, zarówno w tym jak i poprzednim sezonie. A z kolei kiedy roślina w minionych latach stała na środku tunelu, a nie w kącie, wypuszczała ładne, dobrze rozwinięte liście. W przyszłym sezonie będę miał to na uwadze. Dzięki @andres.
Zapisane

Tomek

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 209
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #198 dnia: Wrzesień 02, 2018, 11:15:20 »

Jeden z moich sagowców drugi raz w tym roku wypuszcza koronę liści, to jakaś anomalia?

Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4036
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #199 dnia: Wrzesień 02, 2018, 14:25:29 »

Oznaka dobrego stanu sagowca.
Cycas revoluta pochodzi z japońskich wysp, gdzie jak i u nas występuje pora chłodna.
Posadzony w klimacie tropikalnym (Jawa) potrafi wypuścić nawet 5 pięter liści rocznie, choć rzadziej wówczas kwitnie.

U mnie też kilka sagowców wypuszcza liście. Trochę późno, ale liście powinny stwardnieć przed nadejściem chłodów.
W czasie wzrostu nowych liści ziemia nie powinna przesychać.

gabriel1

  • G0
  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #200 dnia: Kwiecień 10, 2019, 16:06:38 »

Witam,

po około ośmiu miesiącach udało mi się wreszcie ukorzeniać odrosty boczne sagowca. Sadzonki były pobrane gdzieś w okolicach lipca/sierpnia. Jeden był wielkości złotówki, drugi pięciozłotówki. Po odcięciu wsadziłem je do zwykłej ziemi doniczkowej, zamknąłem do przezroczystego worka, a następnie umieściłem w tunelu foliowym w cienistym miejscu. Po jakimś czasie, w okolicach jesieni, odrosty trafiły jednak do słoika z wodą i tak stały mniej więcej do lutego. W tym czasie większy odrost stracił chyba 3 liście i został z jednym. Mniejszy odrost pobrany był z jednym liściem. W lutym rośliny trafiły z powrotem do ziemi, na początku normalnej, doniczkowej, a kiedy zauważyłem, że odrosty jakby lekko napęczniały, a miejsce w którym będą wychodzić liście zaczęło się lekko rozchylać, przesadziłem je do czegoś w rodzaju włókna kokosowego. I tak sobie stały te odrosty w worku na kaloryferze jeszcze jakiś czas. Kilka dni temu sprawdziłem co się z nimi dzieje i okazało się, że zaczęły puszczać korzenie. Mniejszy odrost miał ich więcej i większe, natomiast większy odrost miał kilkumilimetrowy jeden korzonek. Sadzonki wsadziłem już do normalnej ziemi w jakiej będą rosnąć. Pewnie gdzieś w maju pójdą do foliaka. Zobaczymy co z nich będzie.


Korzenie mniejszego odrostu







Korzonek na większym odroście niemal niewidoczny.

Jak widać chwilę to trwało. Trzeba było cierpliwości. Założyłem, że skoro roślinki nie uschły to może coś z nich jeszcze będzie, i okazało się że tak. Pewnie jest sposób, żeby odrosty szybciej się ukorzeniały. Może zastosowanie ukorzeniacza by pomogło. A może też pora pobierania odrostów nie była odpowiednia. Późne lato, potem jesień, roślina przechodziła w stan spoczynku. Gdzieś raz wyczytałem, że odrosty do ukorzeniania należy pobierać w zimie, zanim roślina wznowi wegetację. Może ten sposób okazałby się lepszy. Może kiedyś spróbuję.

Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w temacie ukorzeniania odrostów?
Zapisane

Araukar

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 806
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #201 dnia: Kwiecień 10, 2019, 19:52:06 »

Oberwałem dwa odrosty boczne wielkości 5 złotówek i podarowałem koledze z pracy. Odrosty zerwałem jesienią 2017 .Koledze dały znać że żyją w sierpniu 2018. Cykasy to ciekawe skubańce ,ale dla cierpliwych ludzi.
Zapisane

wooli

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 422
  • Bieleckie Młyny gm.Morawica
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #202 dnia: Kwiecień 11, 2019, 22:11:42 »

Mnie kilka lat temu jeden cykas zmarniał przez zimę. Uschły liście i zgniły korzenie. Bulwa wyszła z donicy. Bulwę wyrzuciłem na kompostownik, a że była okrągła stoczyła się w krzaki. Po już kilku miesiącach przed zimą natknąłem się na ta leżącą bulwę. Okazało się, że nie zgniła i jest tak samo twarda jak ją wyrzucałem. Bulwę wsadziłem do donicy i do kotłowni. Następnego roku bulwa wypuściła trzy listki. Cykasa mam do tej pory.
Tak, to ciekawe skubańce. Dla cierpliwych, albo leniwych... Wiele niepowodzeń w uprawie moim zdaniem wynika stąd, że cykasy na nieprawidłową uprawę reagują z duuużym opóźnieniem jak i  reagują z dużym opóźnieniem na zmianę warunków uprawy na odpowiednie. 

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1284
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #203 dnia: Czerwiec 14, 2019, 20:40:28 »

W 2018 nie doczekałem się nowych liści na moich sagowcach. Dostały większe pojemniki. W tym roku będą nowe liście - właśnie zaczynają się pojawiać :)

Jeden z nich:
Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 480 m n.p.m

lewiatan1975

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1284
Odp: Sagowce
« Odpowiedź #204 dnia: Czerwiec 18, 2019, 20:59:30 »

RAptem 4 dni a progres u sagowców jest widoczny :) Ciekawe ile będzie liści u każdego.


Zapisane
Pozdrowienia z Rumuni (45.22, 26.01), 480 m n.p.m
Strony: 1 ... 12 13 [14]