Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Autor Wątek: Palma na Podkarpaciu  (Przeczytany 1330 razy)

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Palma na Podkarpaciu
« dnia: Grudzień 12, 2019, 22:51:51 »

Witam,
od kilku lat czytam nasze forum, a od dwóch sezonów posiadam tracha w gruncie. Ma przed sobą drugie zimowanie. Pierwsze zniósł bardzo dobrze. Posadzony w maju 2018, zimowany w budzie styropianowej z kablem grzewczym podpiętym do termostatu. Oprócz Trachycarpusa mam jeszcze od trzech sezonów w gruncie bambusa (na razie rośnie świetnie) i pierwszą zimę ma przed sobą niebieski eukaliptus. Ale to rośliny na oddzielne wątki. Oczywiście na wiosnę planuję kolejne nasadzenia, w Rzeszowie bo tu mieszkam. Pokazywana palma posadzona jest na wsi położonej ok 40 km od Rzeszowa na południe, w stronę Bieszczad. Zauważyłem, że tutejszy "miejski" klimat jest cieplejszy, bo kwitną tutaj trawy pampasowe, widziałem też kwitnącą albicję, i to dość sporą, a na wiosnę lilaki kwitną jakieś 2 tygodnie szybciej niż na wsi gdzie rośnie palma.

Pierwszy sezon w gruncie


Marzec, zdjęcie osłony po pierwszym zimowaniu


W tle widać bambusa


Wiosna


Lato


Bambusowi też się urosło












Nie liczyłem ile liści palma wypuściła w tym sezonie, ale było ich około 7. Czekam co pokaże w kolejnym sezonie.
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4300
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 15, 2019, 10:29:29 »

Ładna zieleń. Dużo liści. Oby tak dalej :)

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 470
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 18, 2019, 15:00:13 »

Witaj Czy możesz na wiosnę wrzucić zdjęcia tej kwitnącej albicji z Rzeszowa? Jak masz zdjęcia tych traw pampasowych to też bym zerknął bo moja ostatniej lekkiej zimy nie dała rady (co mnie bardzo negatywnie zaskoczyło).
Zapisane

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 29, 2019, 14:06:52 »

Wklejam zdjęcie trawy pampasowej. Zdjęcie z dzisiaj, jak widać roślina nie jest niczym zabezpieczona. Przy tej samej ulicy parę kilometrów dalej też kwitną trawy pampasowe. Jak zrobię zdjęcie to wrzucę. Zobaczymy co będzie z tą trawą na wiosnę.



Zapisane

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 470
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 30, 2019, 12:45:43 »

No rzeczywiście to będzie trawa pampasowa - zobaczymy jak przetrwa tą zimę. Zima powinna być raczej lekka ale z trawami pamp. jest u nas jakoś dziwnie ciężko. Ostatnia zima była stosunkowo lekka a mimo zabezpieczenia mojej przegniły korzenie. Jedyna możliwość że może za późno zrobiłem jej osłonkę przed deszczem a powinna zimować przy prawie suchych korzeniach? Ziemię tak czy siak mam wszędzie przepuszczalną. Dwie Albizje od 4 lat zimuje z pasywną osłoną np z liści + folia i jest w miarę OK. W miarę bo zawsze duża część rośliny obumiera.
Zapisane

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 04, 2020, 16:47:02 »

Cześć, dorzucam jeszcze zdjęcia innych traw pampasowych rosnących w mojej okolicy. Jak myślicie, czy te trawy rosną tam już więcej niż jeden sezon? Czy trawa pampasowa jest w stanie zakwitnąć w tym samym sezonie, w którym została posadzona, bo jeśli nie to mogłoby świadczyć, o tym że to już nie pierwsza zima tych roślin w gruncie?



Zapisane

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 470
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2020, 13:48:09 »

Ciężko ocenić jaka była trawa w czasie posadzenia ale podejrzewam że chyba kwitnących nie sadzili. Miejsce posadzenia ma dziwne ograniczniki - nie wiadomo co on tam wsadził do ziemi. Może tam jest jakiś styropian albo jeszcze coś innego. Na razie zima jest super lekka - oby tak do wiosny.
Zapisane

WASHI

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 801
  • 7a/7b
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2020, 15:34:57 »

Trawa pampasowa rosnąca w okolicy wygląda na 3-letnią,a ponieważ kwitnienie zaczyna na 3 rok było to jej pierwsze kwitnienie.

P.S. Trach bardzo ładnie się przyjął.
Zapisane

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 09, 2020, 21:10:28 »

Cześć! W lutym odkryłem swoją palmę. W tamtym roku palma wyglądała identycznie jak wtedy kiedy była chowana na jesień do budy, natomiast w tym roku palma też wygląda dobrze, ale na liściach (nie wszystkich) pojawiły się uszkodzenia. Czy ktoś rozpoznaje przyczynę? Palma była zimowana w budzie styropianowej, termostat ustawiony na +5. W cieplejsze dni wietrzona. Myślę, że to nie raczej wina mrozu bo, aż tak niskich temperatur palma do doświadczała. Może wilgoć?







Tak się prezentuje po zimie



Tak zaraz po zdjęciu budy



Palma kilka dni po odkryciu zaznała też śniegu


Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4300
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 10, 2020, 07:43:06 »

W budach jest duża wilgotność i stąd różne problemy z gniciem.
To bardzo dobre osłony na czas mrozów, ale gdy ich nie ma budę lepiej zostawić otwartą (okienko lub pokrywa podniesiona np. na cegłach).

Palma zdrowo wygląda, te czarne/brązowe plamy nie mają znaczenia.

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 470
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 24, 2020, 15:06:22 »

Ja drugi rok zimuję moją palmę w gruncie (w Kolbuszowej jak kojarzysz) bez żadnej budy i ogrzewania tylko przykrywam plandeką. Pogoda mi sprzyja i palma po zimie wygląda całkiem całkiem. Teraz jak są te przymrozki w nocy to palma stoi nieosłonięta.
Zapisane

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 13, 2020, 21:24:17 »

Cześć, niestety moja palma odkąd ostatnio o nią pytałem, czy coś jej dolega, zbrzydła jeszcze bardziej. Liście zbladły, choć na zdjęciach tak tego nie widać, pojawiły się jakieś plamy, zaschnięcia, no i ogólnie jest chyba nieźle wywiana. Po wcześniejszych, cięższych zimach wyglądała o niebo lepiej, chociaż tragedii nie ma. Została odkryta pod koniec lutego i zastanawiam się czy nie przewiały jej mroźnie wiatry. Co prawda nie było już wielkich przymrozków odkąd została odkryta, ale pewnie kilka razy zaliczyła -6. Nie martwię się czy przeżyje bo rosną już nowe liście, także mam nadzieję, że wyładnieje. Zastanawiam się tylko nad przyczyną takiego stanu rzeczy.







Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4300
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 14, 2020, 08:02:41 »

U małych szorstkowców środkowe liście często gniją od wilgoci.
Nawet jeżeli liść nie zgnije całkowicie pojawiają się częściowe uszkodzenia, w które wchodzi grzyb.

Ten pierwszy liść chyba będzie zasychał (charakterystyczne brązowe pasy), ale na zdjęciach trudno ocenić.

Liście na trzecim zdjęciu wyglądają na uszkodzone, gdy były małe (wyrastały ze środka).
Gdy trachycarpus podrośnie takie uszkodzenia będą coraz rzadsze.

Ostatni liść wyświechtany przez wiatr, pewnie jeden z najstarszych?

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 14, 2020, 21:01:10 »

Tak, na ostatnim zdjęciu jedne z najstarszych liści, także raczej będą już coraz brzydsze, to wiem. Tylko po tej zimie praktycznie na każdym liściu powstały jakieś uszkodzenia. Czy w budzie mogło być za wilgotno? Buda ta sama, a liści przybyło.
Zapisane

gabriel1

  • G0
  • Użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 57
Odp: Palma na Podkarpaciu
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 13, 2020, 21:22:02 »

Cześć, wraz z nadejściem lata rośliny, a przede wszystkim palma nabrały wigoru. Tak się to prezentuje na dzień dzisiejszy.







I bambus. W tym roku najwyższe pędy osiągnęły ok 4 metrów wysokości.

Zapisane