Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Autor Wątek: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim  (Przeczytany 136 razy)

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3822
Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« dnia: Styczeń 10, 2019, 21:13:28 »

Nowy ogród z bambusami

Jak wiecie często uskarżałem się, że mam zbyt mały ogród.
Nawet działki po drugiej stronie drogi przestały mi wystarczać, gdy obsadziłem je trawami ozdobnymi,
bambusami kępowymi i przeszedłem do bieżącej pielęgnacji.

W chwili, gdy uznałem, że nie mam gdzie sadzić bambusów pojawiła się możliwość przejęcia opieki nad ogrodem rodziny.
Postanowiliśmy z żoną z niej skorzystać i od jesieni 2018 r. mam już nowe miejsce na rośliny!!!

Zasadniczo jest to sad i trawa. Kilkanaście jabłoni, śliwy, grusza, morela, winorośl.
Klasa ziemi IV, około dwadzieścia arów, główna część w kształcie kwadratu.
Położenie w środku miasta: dookoła trochę podobnych ogródków, osiedla domów.

Mam tu wolną rękę: chcę zachować stare drzewa owocowe, usunąć część jabłoni, spróbować powalczyć z jemiołą.
Ogólny charakter ogrodu ma zostać zachowany, ale zamierzam tu wprowadzić głównie bambusy, trochę traw ozdobnych, krzewy
Ogród jest na tyle duży, że będę miał co robić.

Bambusy uprawiam od kilku lat, sporo się w tym czasie nauczyłem.
Widzę, że położenie ogrodu (w skali kraju, w skali lokalnej) ma znaczenie.
Niskie temperatury to jedno, ale bardzo ważna jest osłona od mroźnych wiatrów.
Liczę na efekt miejskiej wyspy ciepła, choć w bezpośrednim sąsiedztwie nie ma jednolitych skupisk betonu.
Klimat jest podobny do taczanowskiego, to 25 km w linii prostej.
Odległość od stacji IMiGW w Kaliszu jest mniej więcej taka sama.
Do Wrocławia bliżej niż ode mnie, a jak wiecie ogród PKB jest dla mnie oczywistym wzorem.
Co wyjdzie z połączenia wiejskich doświadczeń w miejskim środowisku?

Na początek kilka ogólnych fotek.
Zaczęliśmy latem: od koszenia wybujałej trawy, powycinałem drobne suche drzewka.


Mniej więcej w miejscu tej sterty później posadziłem pierwszą fargesię (poniżej)


Pośrodku zachowamy kawałek naturalnej, kwietnej łąki.


Na tym zdjęciu widać mniej więcej całą szerokość ogrodu.
Jak wspomniałem jest to mniej więcej kwadrat.


Ta trawa wygląda spokojnie, ale wiosną będzie intensywnie rosnąć: koszenie trochę potrwa.


W dawnym warzywniku przy domu też będzie można poszaleć.


Przy tym płocie również będą bambusy kępowe. Zostawię im odpowiednio dużo miejsca


Jest tu trochę miejsc do uprzątnięcia, ale większa część ogrodu jest gotowa do sadzenia.


Pierwsze bambusy, posadzone w połowie listopada 2018 r.

Fargesia nitida sp jiuzhaigou 'genf'


Sadzonki od PKB


Moja nowa ziemia, klasa IV


Phyllostachys glauca


Bashania fargesii


10 stycznia 2019




Dla mnie to ma być ogród egzotyczny w wersji 2.0:
Egzotyczno-rodzimy, bujny, ale nie zarośnięty.
W miarę możliwości niekłopotliwy w utrzymaniu.
Nie-palmowy, choć pewnie posadzę jedną palmę i trochę siewek.

Moje początki z bambusami w Taczanowie były skromne, co można zobaczyć na zdjęciach.
Również i tutaj obecność bambusów stanie się wyraźnie zauważalna dopiero po kilku latach.
Najwięcej będzie bambusów kępowych, plus kilka kęp bambusów drzewiastych.

Niecierpliwie wyglądam wiosny.

Polish king bamboo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1529
  • Wrocław kiedyś strefa 7A teraz zdegradowany do 6B
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 10, 2019, 22:00:46 »

Widzę że ogród w klimacie starych ogrodów ROD. Kilka lat temu ja też zaczynałem od czegoś podobnego,tylko na znaczenie mniejszej skali. Twój plan zagospodarowania rozsądny. Ogród z miejscami z małą ingerencją jak najbardziej wskazany. W innym przypadku będziesz musiał się tam na jakiś czas przeprowadzić żeby to dopieścić.
Powodzenia na nowej roli. Ciekawy jestem co tam wymodzisz z bambusami
Zapisane
Pozdrowienia z Wrocławia

klex

  • G1
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 166
  • Strefa 6b
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 11, 2019, 10:43:39 »

Nowa działka , nowe możliwości, pewnie głowa pełna pomysłów na spożytkowanie tej ziemi  :)
Wiosny już wyczekujesz z niecierpliwością a tymczasem u Ciebie nadal jesień trwa ;)
Ja już jestem w połowie zimy :)
Pewnie spędzisz tam kawał czasu w tym roku na ciężkiej pracy, pamiętaj jednak , że ogród przydomowy nie może na tym ucierpieć. Dojeżdżanie na miejsce z czasem stanie się nieco uciążliwe zapewne. Życzę jednak dobrych upraw a tyczek grubszych niż w Taczanowie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2019, 11:34:54 wysłana przez klex »
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3822
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 11, 2019, 15:48:27 »

Dzięki za zachęty i życzenia :)

Mnie atmosfera takiego sadu bardzo odpowiada.
Moja żona spędziła w nim dzieciństwo, ja też miałem podobny sad, do tej pory pamiętam każde drzewo.
Był znacznie mniejszy i niestety już nie istnieje, tak samo zresztą jak i sady u sąsiadów, czy u mojej rodziny.
Dlatego nie chodzi tylko i wyłącznie o dysponowanie kawałkiem ziemi. Klimat miejsca i jego historia też są ważne.
Nie wiem co będzie za 10 - 20 lat, ale trzeba planować. Nie zakładam, że kiedyś mi się odechce.
Znam ten ogród od 10 lat i przez ten czas nie było w nim ogrodnika.
Kiedyś było tam jeszcze więcej drzew, warzywnik, króliki, kury, a dawno temu nawet koza ;)
Po ludziach zostały stare narzędzia, ubrania i szopki, które teraz rozbieram.

Nie lubię kolorystycznej pstrokacizny w ogrodach z kolei same bambusy bez innych punktów odniesienia też są monotonne,
zwłaszcza jeżeli wszystkie są do siebie podobne.

Bambusy na pewno mają przed sobą większą przyszłość w PL niż palmy.
W dodatku kępowe są bardzo niedoceniane i nierozumiane.
Ludzie w miastach kupują je by sadzić w donicach na tarasach, balkonach, co moim zdaniem jest nieporozumieniem.
Upychają je też pod płotem, niczym tujki.
W dodatku chcą, by było tanio, są niecierpliwi, a w pierwszych latach takie bambusy wyglądają niepozornie, są słabe, tracą liście.
Tymczasem kępowe bambusy mogą stworzyć kępy wielkością porównywalne z naszymi leszczynami.

Jest tam dużo starych desek, częściowo spróchniałych. Wszystko to będę układał na stertach, by się rozłożyło.
Jest też trochę "kompostu" z koszonej trawy, ma być możliwie permakulturowo.
Może wreszcie doczekam się fig i innych ciekawych owoców.

bawoli

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 380
  • strefa 7a
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 13, 2019, 11:41:34 »

Powodzenia Andrzej na nowej działce, sporo tam miejsca. Fajnie, że oszczędzisz stare drzewa owocowe, większość bezmyślnie je likwiduje, co bardzo mnie to irytuje. A jemioła to aż taki problem? Kiedyś, bez skutku, próbowałem zasiać ją na naszych drzewach. Frapujące są te pestki brzoskwiń w kartonie :)
Zapisane

Polish king bamboo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 1529
  • Wrocław kiedyś strefa 7A teraz zdegradowany do 6B
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 13, 2019, 12:32:10 »

Dodam od siebie że można z dużymi sukcesami uprawiać brzoskwinie czy też nektarynkę z siewu. Drzewa te dosyć wiernie powtarzają cechy rośliny matecznej.
Zapisane
Pozdrowienia z Wrocławia

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3822
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 13, 2019, 12:44:48 »

Dzięki, Bawoli!
Do Twojego ogrodu też zaglądam po inspirację :chichot: :chichot:
Masz modelowy zestaw ciekawych, nietutejszych roślin i to w udanej aranżacji.
Wydaje mi się, że taki ogród nie bije po oczach swoją egzotycznością, sprawia swojskie wrażenie,
a jednocześnie jest atrakcyjny zarówno dla znawcy, jak i dla laika, który roślin nie zna, ale docenia wygląd ogrodu.

Nie chciałbym sadzić zbyt wielu drzew, których nie będzie potem można usunąć.
Jest ich i tak całkiem dużo, również przy domu, gdzie rośnie brzoza, jodła, jałowce, cis.
Jest jeszcze orzech. Największe drzewo to papierówka.
Bez starych drzew owocowych byłby to tylko anonimowy kawałek terenu.

Jemioła to bardzo poważny problem, jeśli chcesz mieć drzewa, a nie jemiołę.
W mojej miejscowości opanowały wysokie topole, niektóre już padły, inne są coraz słabsze.
W przypadku średniej wielkości jabłonki, na której rośnie kilkanaście jemioł zaschnięcie drzewa to kwestia kilku lat.

I tak właśnie tu się dzieje:


Można próbować wycinać gałęzie, na których rosną.
Można wycinać samą jemiołę, a miejsce, z którego wyrosła owijać taśmą.
Jeszcze tym się nie zająłem.

@Bawoli, PKB
Co do nasion brzoskwiń to znalazłem je w takiej właśnie postaci.
Wszelka materia organiczna, którą znajduję trafia jako ściółka pod bambusy i inne rośliny.
Najwyraźniej były to same nasiona, a nie skrzynka owoców, które zgniły.
Drzewka brzoskwiniowe nie były tu duże, owoce również małe i suche.
Kilkanaście słabowitych drzewek, ale o twardym drewnie.
Sporo się namęczyłem wycinając ręcznie drzewka o średnicy 10 cm przy gruncie.
Te dwa na zdjęciu poniżej ocalały, ale zamierzam je usunąć.
Widać jakie małe są to owoce. Co o tym sądzicie?


Mój działkowy sąsiad w Taczanowie w tym roku miał piękne brzoskwinie wielkości jabłek.
Wiatr złamał dwie duże gałęzie obciążone owocami,
Bardzo liczę na morele.
Na działkach w Taczanowie są dwa kilkumetrowe drzewa. Jedno widzę z okien domu.
Ta, która rośnie w Ostrowie owocuje, ale chyba dosadzę kolejną, gdyż nasada pnia od południa jest uszkodzona.

bawoli

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 380
  • strefa 7a
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 14, 2019, 13:14:08 »

Dzięki Andrzej. Nasz rodzinny ogród nigdy nie miał projektu - to radosna twórczość trzech pokoleń. Ja  wniosłem do niego zamiłowanie do południowych klimatów oraz otworzyłem furtkę zwierzętom (to wpływ czytanych w dzieciństwie książek Geralda Durrella).  Miło, że komuś się podoba, bo nie wszyscy podzielają mój entuzjazm. Chyba tylko nieliczni, heh

Jakiś czas temu wspomniałem, że na dzień wpadł do niego ogrodnik aby poprzycinać żywopłoty I uporządkowac kilka rzeczy. Za bardzo przejął się swoją rolą I usunął/ zniekształcił kilka wartościowych roslin zanim rodzina zorientowała się: podciął  liście palmom, wyrwał passiflorę I wilczomlecze wrośnięte w inne rośliny, przyciął krzew w kulkę. Zaskoczony reakcją domowników powiedział, że ten ogród jest inny niż reszta, bo jego klienci właśnie oczekują takich zabiegów od niego. Myślę, że był to spory komplement!

Znasz Andrzej Pieta Oudolfa? Jeśli nie wygooglaj w grafice. Świetne obrazy maluje roślinami. Lubię go za to, że wykorzystuje wiele rodzimych roślin, w tym chwastów, za to że kompozycje są bardzo atrakcyjne w stanie suchym jesienią I zimą, oraz za to że wykorzystuje gatunki atrakcyjne dla owadów. Najlepsze jego założenia  - moim zdaniem – to te w których do swoich kompozycji dokłada cięte bloki zimozielonych krzewów. Pomyśl o bambusach I cisach aby podzielić przestrzeń na kilka części. Takie duże plamy roślin będą pasować to tego ogrodu, chyba że masz już inną wizję.

Mój sprawdzony zestaw na owady  to oregano, mikołajki, przegorzany, sadźce, kocimiętki, jeżówki. Wiesiołki, wiciokrzewy I mydlnica lekarska (chwast) wabią  po zachodzie słońca zawsze wyczekiwane zawisaki - moją ulubioną grupę owadów. Ich gąsienice mogą żreć co chcą  w ogrodzie.

Odnośnie brzoskwiń - myślę, że to na tyle krótkowieczne drzewa, że nie ma co się nad nimi litować - co innego grusze i jabłonie.


Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3822
Odp: Bambusy w Ostrowie Wielkopolskim
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2019, 10:45:34 »

Znam klimaty Pieta Oudolfa, ruch New Perennial, jak najbardziej :)

Takimi roślinami zajmuję się raczej na działkach przy domu, mam rabaty bylinowe,
a tu może wprowadzę je w przyszłości, ale raczej na niewielkim obszarze.

Dzięki za rady. Trzeba poczekać do wiosny z realizacją planów.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2019, 12:51:22 wysłana przez andres »
Zapisane