Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: 1 ... 14 15 [16]

Autor Wątek: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)  (Przeczytany 58104 razy)

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #225 dnia: Maj 13, 2018, 00:32:57 »

Bawoli, to co żyje nie zostało wystawione na mróz. Ani kordylina, ani olenader, ani parajubaea. Ta ostatnia rok temu trafiła do gruntu i jestem bardzo ciekawy jak będzie sobie radzić. Na razie widzę tyle, że rośnie. Gwoli ścisłości przypomnę, że w gruncie ma kabel grzejny 80 W.

Na razie muszę powoli ogarnąć cały bajzel koło domu - to jest absolutny priorytet.
Jeśli chodzi o nowe nasadzenia to prawdopodobnie urządzę jakąś rabatę wzdłuż tarasu. Może posadzę wreszcie kliwie, limetkę.
Palm na razie nie planuję sadzić, chyba, że jakieś małe (mój doniczkowy Rhapidophyllum hystrix?). Jeśli chodzi o duże to chcę zobaczyć jak uszkodzone przez mróz rośliny będą sobie radziły.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #226 dnia: Lipiec 01, 2018, 01:43:02 »

Ten kąt wygląda niezmiennie dobrze.
Niezmiennie martwi mnie jednak szorstkowiec "Chudy". Niby wypuszcza liście, ale wciąż nie mają one odpowiednio zielonej barwy. W tym roku nie kwitł.
Karłatki rosną dobrze, inne rośliny też ładnie się rozrosły.
Jak widać na zdjęciu, Pinus pinea, jak każda ciepłolubna roślina, pochyla się na południe.




Brahea armata w ostatnim dniu czerwca 2018 oraz prezentacja jej kłodziny, która od czasu posadzenia ładnie spęczniała.
Jestem z tej palmy naprawdę zadowolony. Niedawno, co słabo widać na zdjęciu, dokonałem niewielkich zmian w tym kąciku: przesadziłem niebieską krzewinkę Andromeda polifolia 'Blue Ice', dosadziłem kwitnącą na niebiesko ostróżkę (niska odmiana) oraz również kwitnącą na niebiesko cykorię podróżnik.






Parajubaea torallyi. Zdjęcia wykonane 29 maja.
Rośnie, ale "szału nie ma". Widoczna na zdjęciu "dzida" pomimo bardzo sprzyjającej czerwcowej aury oraz kabla w gruncie nie wyrosła jeszcze na pełnowymiarowy liść.






Moja najstarsza kordylina Red Star, poza rozpoczęciem "odbudowy" czupryny wypuściła kilka odrostów od pnia.
Cześć z nich zmarniała, pojawiły się inne. Sam jestem ciekawy ile z nich finalnie zdoła się uformować w kolejne "głowy".
Kordylina Salsa zdecydowała się wypuścić jeden odrost, pomimo iż zimą nie zaznała żadnych przykrości.






Butia eriospatha i jej otoczenie.
Planuję wykopać rosnące w pobliżu juki, a na ich miejsce przesadzić oliwkę wraz z rozmarynem.
Być może znajdzie się tam i miejsce dla kuflika na pniu, którego okazyjnie kupiłem w Obi.


Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

arundo

  • G1
  • Ekspert
  • *
  • Wiadomości: 2050
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #227 dnia: Lipiec 01, 2018, 02:56:11 »

Wygląda to całkiem nieźle,
rozumiem, że armata ma grzany korzeń.
Nie jest królową szybkich liści. W tym sezonie zostawię w gruncie i spróbuję porównać z rozwojem twojej.
Pozdro PDA
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #228 dnia: Lipiec 01, 2018, 09:05:49 »

Powoli wszystko rozwija się, rozrasta, wraca do życia.
W niektórych miejscach jakby za gęsto (choć sam też gęsto sadzę), np. pinia, bambusy i karłatki.
Karłatki zresztą dobrze wyglądają. Parajubaea arcyciekawa, potrzebuje czasu (i ciepła).

Czy Chudemu mogły przemarznąć korzenie zimą 2016/17?

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #229 dnia: Lipiec 22, 2018, 01:18:44 »

Arundo, owszem Brahea armata ma grzane korzenie (kabel 50 W), podobnie Butia eriospatha oraz Parajubaea torallyi (te mają kabel 80 W).

Andres, może na zdjęciu wygląda za gęsto, ale w rzeczywistości (przynajmniej według mnie) wygląda dobrze.
Z Phyllostachys bissetii problem jest o tyle, że w ubiegłym sezonie 2017, kiedy to po styczniowym -30 C przemarzły wszystkie ówczesne pędy, to wszystkie nowo wytworzone były cienkie, wiotkie i pokładające się.
Czy Chudemu mogły przemarznąć korzenie? Hmm... raczej wątpię. Zawsze na ziemi układam ze dwa okręgi z końcówki kable grzejnego.

Tymczasem w dniu 21 lipca anno domini 2018 postanowiłem posadzić do gruntu trzy małe szorstkowce. I żeby było ciekawiej - w kępie.
Jeden to nn. szorstowiec (prawdopodobnie najzwyklejszy fortunei, odmiana „mix europejski”), następnie szorstkowiec odmiana „Bułgar” oraz Trachycarpus ukhrulensis.
Rośliny te miałem od wielu lat, męczyły się w doniczkach, w zasadzie nie rosły. Jako ciekawostkę mogę przypomnieć, iż wspomniany wyżej Trachycarpus ukhrulensis jest jedyną palmą, która przeżyła luty 2012 na nieogrzewanym wówczas piętrze, używanym wtedy do przechowywanie roślin przez zimę.

Tego rodzaju kępę chciałem mieć dawno. Andres słusznie zauważył kiedyś, że lubię przestrzeń w ogrodzie. To prawda. Jednak bardzo było mi żal tych męczących się od lat w donicach palemek i zdecydowałem się poświęcić jedno zakole rabaty po prawej stronie domu - to najbliżej oczka. Osoby znające mój ogród bez większego trudu rozpoznają to miejsce.
Na zdjęciach poniżej został pokazany proces sadzenia. Oczywiście nie jest to jeszcze skończone. Kostki granitowe trzeba wkopać, przyciąć rurę, ziemię wysypać żwirem, dokonać regeneracji trawnika etc. Tym niemniej już od wczoraj palmy mogą zapuszczać korzenie w będzińskiej ziemi.
Znając cechy ziemi w moim ogrodzie postanowiłem wykorzystać pozostały kawałek rury od rekuperacji w charakterze rury nawadniającej (wspomagającej podlewanie).

I w ten oto sposób „poziom utrachowienia” mojego ogrodu wzrósł o 150%. ;)
Natomiast ja będę miał niewątpliwą przyjemność obserwowania wzrostu tych palemek.









Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

kingal7

  • G0
  • Aktywny użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 192
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #230 dnia: Lipiec 23, 2018, 11:26:01 »

Witaj.
Palmy super i widzę ,że oliwka ma się dobrze :)
Ps.juz znalazłam twój  post o oliwce
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2018, 19:12:50 wysłana przez kingal7 »
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Będzinie (Górny Śląsk)
« Odpowiedź #231 dnia: Lipiec 24, 2018, 21:54:04 »

Znając ten ogród mogę powiedzieć, że to wręcz honorowe miejsce.
Czułeś jakąś nutkę nostalgii przywołującą pierwsze lata naszego palmiarstwa?
10 lat temu tylko takie traszki można było kupić.
Strony: 1 ... 14 15 [16]