Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: [1] 2 3 ... 44

Autor Wątek: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)  (Przeczytany 101889 razy)

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« dnia: Marzec 19, 2011, 13:28:06 »

Chciałbym założyć wątek dotyczący moich palm.
Dzisiaj jest dobra okazja, gdyż trafił do mnie ciekawy szorstkowiec.

Zdjęcie obu trachycarpus fortunei (w oponach zimował ten po lewej, nowy jest po prawej)




Nowy jest prezentem. Przez ok. 10 lat był hodowany w donicy. Młoda roślina została zakupiona na targu u "Ruskich".
Jest więc możliwe, że pochodzi z Krymu (moje gdybanie).
Liście są  obecnie wybujałe, jasnozielone, ale pień jest stosunkowo gruby.
Niektóre liście mają prawie 360°, segmenty liści są prawie płaskie (w odróżnieniu od starszego szorstkowca)
Palmę wkopałem dosyć głęboko.




W tej części ogrodu jest jeszcze mały wagnerianus, który przeżył zimę 2009/2010 z osłoną pasywną i 2010/2011 z lampkami.

« Ostatnia zmiana: Marzec 19, 2011, 16:49:11 wysłana przez Andres74 »
Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 19, 2011, 22:53:30 »

Czy mam przez to rozumieć, że dzisiaj go posadziłeś? :) Ja w ubiegłym roku dostałem trachycarpusa, trochę mniejszego, bardziej wybujałego. Pomyślałem wtedy, że choć roślina urodą nie grzeszy to będzie z niego pociecha w przyszłości. Nie pamiętam jaki to był miesiąc jak go wystawiłem na zewnątrz. W każdym bądź razie wszystkie moje palmy były już wystawione. Myślę, że mogło to być w okolicach maja. Roślina wypuściła jednego liścia po czym... straciła stożek. Fakt, że był wtedy okres, że bardzo lało ale nigdy bym nie sądził, że trachycarpus może stracić stożek w czerwcu czy lipcu.

Ten w oponach bardzo ładnie przezimował, pytanie mam podobne jak do Biednego Misia - czy jesteś w stanie podać szacunkowy koszt jaki poniosłeś na ogrzewanie?
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 20, 2011, 10:05:58 »

Cześć,
nie wiem co się wydarzyło z Twoją palmą ;)
u mnie nie powinno być już mocnych mrozów

co do ogrzewania:
osłona z ogrzewaniem działała 54 dni
termostat pracował non-stop,
czyli 54 dni x 24 godziny = 1296 godziny x 5 W = 6480W, czyli 6,5 kW

lampki:
54 dni x 18 godzin (założenie przybliżone) = 972 godziny pracy x 24 W = 23 328 W, czyli 23,5 kW

łącznie 30 kW x 0,56 (cena średnia: podzieliłem całą kwotę rachunku za prąd przez zużyte kW) = 16,8

Można przyjąć, że było to 17 pln na jedną palmę przez całą przy moich założeniach, ewentualnie trochę więcej.


greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 20, 2011, 10:54:04 »

nie wiem co się wydarzyło z Twoją palmą ;)
u mnie nie powinno być już mocnych mrozów


Ja też nie wiem. Albo inaczej, wiem: straciła stożek. Ale w czerwcu, tylko od opadów? Ja rozumiem, że roślina może być wydelikacona, ale aż do tego stopnia? Najwyraźniej jednak może.


Można przyjąć, że było to 17 pln na jedną palmę przez całą przy moich założeniach, ewentualnie trochę więcej.

Rozumiem, że tymi rachunkami chciałeś mi pokazać, że mój kalkulator jest Ci niepotrzebny? :) Czasami czytam coś w necie i ludzie mylą waty z voltami... Trochę to załamujące. Co do ceny: nic dodać, nic ująć. To są grosze, a gwarancja na przezimowanie jest 100%.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

Marcin D

  • Gość
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 21, 2011, 05:25:12 »

Palmy robią niesamowite wrażenie. Ciekawe jak ta nowa będzie reagować na wciąż niskie temperatury.  Z tą stratą stożka w czerwcu to niesamowita historia. Nie spodziewałbym się tego nigdy. U mnie jak na razie tylko jedna palemka straciła stożek. Niczym nie ogrzewana. Troszkę dogrzewany mały wagner na razie jest stabilny. Reszta małych roślin pod ścianą budynku tez w stabilnym stanie. Stożki sztywne mocno się trzymają. Czekam jak się zrobi cieplej i wszystkie małe rośliny sadze pod ścianę budynku. Tam jest o 2 klasy lepiej dla nich. Mimo ,że orientacja nie jest całkiem południowa.
Zapisane

Biedny Miś

  • Gość
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 21, 2011, 12:46:32 »

Osobiście wydaje mi się, że roślina o której pisze Greg wsadzona w maju musiała być chora. Mam palmy u siebie od 5 lat w ogrodzie, ale jeszcze się nie spotkałem z tym aby roślina wypuściła liścia i później umarła.  A ta wypuściła kolejny liśc i później padła.

Ja przynajmniej tego nie rozumiem
Zapisane

greg

  • Administrator
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3275
  • Będzin-Grodziec, woj. śląskie
    • Palmy w Polsce
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 21, 2011, 23:05:50 »

Wątpię czy była chora. Jak znajdę jej zdjęcia to wkleję. Ona była fatalnie przetrzymywana. Bez okresu chłodu zimą. Strasznie była powyciągana. Z tego co wiem to w takich warunkach rosła kilka lat. Stąd myślę, że jej kondycja była bardzo kiepska. A tu deszcze, chłody (przecież ubiegłoroczny czerwiec był dość chłodny, co jakiś czas musiałem w piecu przepalać, co uważam za nienormalne w tym miesiącu) to i nie wytrzymała.
Zapisane
Moja strona: palmywpolsce.pl
Moje palmy: Palmy w Będzinie
Moje zabezpieczenia: „Projekt Phoenix” (2010), „Warownia” (2011), BigBag (2012), nadmuch c.o. (2012), opony (2012), Piankobuda (2013), Wiórkobuda (2013), Seria StyroLux (2014)
Forum o palmach mrozoodpornych, bananowcach i innych roślinach: forum.palmy.net.pl

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 27, 2011, 21:32:19 »

nie wiem co się wydarzyło z Twoją palmą ;)
u mnie nie powinno być już mocnych mrozów


Ja też nie wiem. Albo inaczej, wiem: straciła stożek. Ale w czerwcu, tylko od opadów? Ja rozumiem, że roślina może być wydelikacona, ale aż do tego stopnia? Najwyraźniej jednak może.


Można przyjąć, że było to 17 pln na jedną palmę przez całą przy moich założeniach, ewentualnie trochę więcej.

Rozumiem, że tymi rachunkami chciałeś mi pokazać, że mój kalkulator jest Ci niepotrzebny? :) Czasami czytam coś w necie i ludzie mylą waty z voltami... Trochę to załamujące. Co do ceny: nic dodać, nic ująć. To są grosze, a gwarancja na przezimowanie jest 100%.

Kalkulator jest dobrze przemyślany, ale chciałem zostawić ślad po moich wyliczeniach, żeby zajrzeć np. za rok, a nie tylko poznać wynik ;)

Nowa palma narazie szybko traci na wyglądzie.
Słońce przypaliło liście, oprócz tych najstarszych.
W poprzednie lata rosła w ogrodzie, ale minione spędziła w budynku.
Myślę, że niedługo niewiele zostanie zielonki, ale nowe liście powinny rosnąć mocniejsze.

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2011, 10:55:42 »

Aktualizacja: koniec 24 czerwca 2011



Po wypaleniu liści drugi szorstkowiec wypuszcza nowe liście


Wagnerianus, który przeżył 2 zimy też powoli wraca do sił

Marcin D

  • Gość
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 26, 2011, 09:08:29 »

Ile liści ta pierwsza już wyprodukowała
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 26, 2011, 09:20:55 »

Kończy trzeciego (pisałem w wątku o palmie Araukara) ;)

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 423
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 27, 2011, 08:13:02 »

Jak tak patrzę na tego szorstkowca trzymanego w oponach + lampki , to trzeba stwierdzić że jest to lepsze rozwiązanie na zimę niż BIG BAG, bo lepiej trzyma ciepło. Zadziwiające że moc lampek oceniasz na 5W i dały radę. Teraz wydaje mi się że jeśli kupię kabel grzewczy 10m, moc 100W i założę opony na palmę to koszty ogrzewania zimą też powinny być niewielkie a palma przetrwa. Co Ty na to?
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 27, 2011, 08:20:39 »

Moc lampek to 24 W, a temperatura ustawiona na +5°C na termostacie.
Z oponami trzeba uważać, by nie przegrzać rośliny (szczególnie jeżeli mała palma i dajemy tylko 3-4 opony).
Dlatego termostat jest niezbędny.

Nie wiem, czy w tym roku zdołam założyć opony na tę palmę, gdyż liczę na przyrost ok. 10 nowych liści.
Pewnie więc ta osłona trafi na nową palmę.

SLIMI

  • G1
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 423
  • Okolice Rzeszowa
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 27, 2011, 08:24:05 »

Czyli twierdzisz że nie da rady upchnąć liści w otworze? Może dałoby się gdzieś zdobyć jakieś szersze opony? Co myślisz o kable 100 W i oponach w przypadku palmy o takiej wielkości jak twoja?
Zapisane

andres

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3689
Odp: Palmy w Taczanowie (Wielkopolska)
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 27, 2011, 09:48:42 »

W ubiegłym roku zrobiłem próbę późną jesienią, by zobaczyć, czy przejdzie. Było OK, ale w tym roku może być 70% liści więcej.
Są to opony 17". Na pewno można znaleźć większe, ale używałem starych opon z mojego auta.

Weź sznurek 10 m i obwiąż wokół palmy. Wydaje mi się, że to dużo. Zwoje nie mogą się dotykać.
Lampki mają ok. 3 m, zdaje się.

W kwestii kabli Ci nie poradzę, bo dotąd ich nie używałem.

Przy -17°C na zewnątrz temperatura w oponach spadła do 1°C.
Strony: [1] 2 3 ... 44