Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 11:11:51  
Zaczęty przez Maris - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
Porównanie z tymi traszkami nasuwa się samo, ale wierzę, że trach Marisa jest na dobrej drodze do wzrostu.
Warunek wg mnie jest taki, że zimę musi przechodzić w stanie idealnym.
Każdy przemrożony listek i korzeń to krok w tył.

 2 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 11:05:11  
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin D.
Prawie jak w lesie w Szwajcarii.

 3 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 10:51:45  
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez klex80
Wszystko widziałem bardzo dobrze , nawet po kilka razy ale te chyba jakoś przegapiłem niestety.
 Szkoda.

 4 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 10:44:42  
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
20 lipca 2018

Na zlocie miałem okazję pokazać skarłowaciałe traszki, które od kilku lat rosną sobie pod płotem od północy.
Okrywane są agrowłókniną, liśćmi. W ubiegłą zimę okryłem je bardzo prowizorycznie, na szybko.
O dziwo największe z nich nie straciły liści. Nie były wystawione na wiatr, ani na słońce, ale zabezpieczenie przed mrozem było prawie zerowe.

Największe dorastają do 60 cm




Te od strony ulicy co roku tracą większość zielonych liści i odbijają na nowo


Na tej palemce widać to co suche, to co przezimowało (częściowo uszkodzone) i co nowe (prawie cały dobry liść).


 5 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 09:33:16  
Zaczęty przez sev - Ostatnia wiadomość wysłana przez SLIMI
Ale kolorowo :) jak na widokówkach... Te białe kamyczki rzeczywiście dodają uroku tylko pytanie co będzie na jesieni jak krety i nornice zaczną wszystko ryć :(

 6 
 dnia: Lipiec 20, 2018, 09:03:19  
Zaczęty przez snow0010 - Ostatnia wiadomość wysłana przez kingal7
Czemu moja Peretta nie owocuje? Idzie w liście? zamiast w owoce?

 7 
 dnia: Lipiec 19, 2018, 21:43:42  
Zaczęty przez Maris - Ostatnia wiadomość wysłana przez Marcin D.
Przyjemny widok. Przypomniały mi się traszki pod płotem u Andresa, które także nie widziały prądu. Jest ich tam bardzo dużo. Niektóre są całkiem duże. Może Andrzej napisze coś więcej na ten temat.

 8 
 dnia: Lipiec 18, 2018, 15:26:44  
Zaczęty przez Maris - Ostatnia wiadomość wysłana przez Maris
18 VII 2018r

Po przeplewieniu i zajęciu się palmą, roślinka odżyła i za rok już powinna ładnie podrosnąć. Jak do tej pory nie miała żadnej styczności z prądem.




 9 
 dnia: Lipiec 17, 2018, 20:55:21  
Zaczęty przez snow0010 - Ostatnia wiadomość wysłana przez lewiatan1975
Od lewej Peretta - 164g, Autochton - po 70g, Brunswick - 75g








 10 
 dnia: Lipiec 16, 2018, 20:52:10  
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
16 lipca 2018

Nie przepadam za chemią w ogrodzie, staram się jej nie używać.
Nawożenie palm to szeroki temat. Wiele osób popełnia błąd nadmiernego nawożenia.
Jak zostało tu zaznaczone nawóz sam w sobie nie zapewnia wzrostu, czyli samym nawozem nie naprawimy słabej palmy.
Musi do tego być odpowiednia temperatura i wilgoć.

Ponieważ kończy mi się nawóz z PPP kupiłem coś większego, a mianowicie rozpuszczalny nawóz w opakowaniu 2 litrowym.
Różnica w porównaniu z poprzednim jest taka, że stosuje się go raz na miesiąc, a nie co 10 dni.

O nawozie możecie przeczytać tutaj. Podstawowy skład jest taki sam NPK, Mg, mikro i makroelementy.
Nowością jest bacillus gracilis dodany do nawozu.

https://www.hardy-palms.co.uk/product/soluble-palm-fertiliser-bio-active/








20 lipca 2018
Od zakupu minęło kilka dni. Intensywnie padał deszcz, aż wreszcie wyszło słońce i można podać nawóz.

Dotychczas każdą porcję rozpuszczałem w 10 l konewce (biały nawóz, żółta łyżeczka).
Tym razem postanowiłem ułatwić pracę i przygotować od razu 200 litrów cieczy roboczej.

Wyszło jakieś 13 niebieskich łyżek na 200 litrów


Niewiele ubyło z 2 l pudełka.


Wsypałem do beczki


Zamieszałem łopatą i zostawiłem na pół godziny, by się rozpuściło.


Wg sprzedawcy do palm w gruncie lepiej jest podawać nawóz długo działający (2-3 mce).
W tym roku jest już za późno na jego podanie, więc wziąłem rozpuszczalny (podobno przeznaczony raczej dla palm na plantacjach trzymanych w donicach).

Nurtowała mnie ilość nawozu pod jedną palmę.
Odpowiedź sprzedawcy: tyle wody ile trzeba, by całkowicie zalać bryłę korzeniową palmy.

Kolejna, ostatnia w tym roku aplikacja za miesiąc.

Strony: [1] 2 3 ... 10