Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukanie zaawansowane  

Aktualności:

Forum SMF zostało uruchomione!

Strony: [1] 2 3 ... 10
 1 
 dnia: Dzisiaj o 21:25:13 
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez Tomek
Czyli można powiedzieć, że nie ogrzewane Sabale po zimie wyglądają tak samo, jak nie ogrzewane małe Trachycarpusy?

 2 
 dnia: Dzisiaj o 21:02:04 
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez Łukas
Taka zagadka co to za Magnolia...

 3 
 dnia: Dzisiaj o 20:54:26 
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez Łukas

Jeśli mi sie udało wstawić fotę to jest to szczep Grandiflory na podkładce M. kobus. Różnica w korze jest widoczna.  To akurat jest odmiana wg literatury trudno rozmnażana przez ukorzenianie, bo to  Jest Freemani (mieszaniec M. grandiflory z M. virginiana). Kora może być trochę inna u twojej M. grandiflory Little gem" bardziej zielona.

 4 
 dnia: Dzisiaj o 20:23:59 
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez Łukas
Andres co do twojej Grandiflory "Little gem" to literatura podaje że jest to jedna z najłatwiej ukorzeniających się Garadiflor. Ukorzenianie jest prostsze od szczepienia no i tańsze mniej czasochłonne. Wiec raczej masz ukorzenioną wiec jak odrośnie to raczej to będzie "Little gem". Twoja wersja też może być prawdopodobna.   Jak zrobisz fotkę tego co zostało to można zweryfikować co ci zostało. No chyba że zasypane było ziemią przy głębszym sadzeniu. Jak bardzo delikatnie odsłonisz to może będziesz już widział czy gdzieś się jakiś paczek nie wytworzył.  Większość szczepionych które widziałem były szczepione na M. kobus. Rożnicę w korze widać gołym okiem.  Postaram się zrobić fotkę zrostu M. grandiflory z M. kobus. to będziesz miał jakieś porównanie. Raczej innej podkładki nie będzie bo ta na rynku jest najtańsza i niektóre książki wspominają o tej podkładce dla zimozielonych magnolii.

 5 
 dnia: Dzisiaj o 20:09:49 
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez kaczmar005
Moja grandiflora z nasion wypuściła 4 liście na początku sezonu i teraz stoi w miejscu... trzymam ją w donicy, wiec przed pierwszymi mrozami trafi do garażu

 6 
 dnia: Dzisiaj o 19:28:10 
Zaczęty przez kaczmar005 - Ostatnia wiadomość wysłana przez kaczmar005
Jukę mam w tej donicy, tylko jeszcze jest bardzo mała :)
Tak zrobię, dzięki!

 7 
 dnia: Dzisiaj o 18:19:24 
Zaczęty przez greg - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
Nie ma jednej recepty na udane zimowanie.
Wiele zdjęć nie wyświetla się w tym wątku, ale przejrzyj go.

Z acuminatą jest ten problem, że trzymana zimą w ciepłym domu wypuszcza liście,
przy czym brak światła sprawia, że stają się coraz krótsze, nie rozwijają się w pełni
i po jakimś czasie dochodzi do zablokowania środka: jest tam zbita masa niedorozwiniętych liści.

Lepiej nie narażać zbyt długo acuminaty na jesienne chłody:
posadzić do doniczki (w której może zresztą rosnąć przez kilka lat),
a potem dać do jasnego pomieszczenia, ok. 15 - 17°C.

Może to być zmienny proces: teraz dobre warunki, grudzień styczeń "uśpione, potem stopniowe wybudzanie (ciepło, światło).
Lepiej, żeby miał trochę za sucho niż za mokro, gdy temperatury w pomieszczeniu są niskie (5 - 10°C).

 8 
 dnia: Dzisiaj o 17:31:53 
Zaczęty przez DarekRz4 - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
Po -30°C miało kilka osób. Trachycarpus nie wymaga ogrzewania korzeni.
Poza tym szybko rośnie i trzeba potem mieć 2 kable: ten pod ziemią i ten do zabezpieczenia części nadziemnej.

Pod Lublinem mieszka Binos, przejrzyj jego wątki.

 9 
 dnia: Dzisiaj o 17:12:58 
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez klex
Widzę, że masz wiele cierpliwości nawet do palemek, które latami stoją w miejscu.
Ja prawdopodobnie spisałbym je już na straty, ty je odchowasz w donicach i pewnie za parę lat będą jakoś wyglądały.
Powodzenia i wytrwałości. :)

 10 
 dnia: Dzisiaj o 16:32:56 
Zaczęty przez andres - Ostatnia wiadomość wysłana przez andres
18 września 2019


Sabal texensis (nazywany też "brazoria") - krótka historia dwóch roślin na przestrzeni kilku lat.
Posadziłem je na działce O2, obok sabali minor przekopanych z ogrodu.
Przez pierwsze 2 lata były w nieogrzewanej, styropianowej budzie, było tam dużo pleśni
Potem okrywane kartonem, liśćmi.
Wszystko wskazywało na to, że kolejnej zimy nie przeżyją, więc je wykopałem i dałem do doniczek.

Na papierze ich mrozoodporność wygląda znakomicie, ale u mnie sabale za każdym razem wyglądały coraz gorzej.
Na pierwszych fotkach po prawej są jeszcze dwa sabale minor, z czasem zniknęły na zawsze.
Kluczem do uprawy tych palm jest wg mnie zimowanie w dobrych warunkach, bez strat.
Do tego słoneczne i ciepłe stanowisko, dużo wody.
W donicach mogą stać z podstawkiem wypełnionym wodą przez całe lato.

2015


2016


2017


Ostatniej zimy zabezpieczone były tylko liśćmi, a latem tego roku nie miały już słońca, bo bambusy dookoła rozrosły się.
Korzenie częściowo zgniły. Charakterystyczne, jajowate zaczątki pnia są całe, więc to dobry znak.
Można powiedzieć, że są mrozoodporne, bo przecież żyją, jednak nie o taki stan rzeczy nam tu na forum chodzi.


Już w doniczkach. Są cieniem siebie sprzed lat.
Ten po lewej przez większość lata nie miał żadnego zdrowego liścia.
Wiedziałem, gdzie rósł dzięki dwóm suchym listkom.


Rhapidophyllum hystrix - kolejny ciepłolubny gagatek
Stracił stożek pierwszej zimy (2014/2015), choć temperatury nie były bardzo niskie.
Do tej pory żyją ogonki dwóch liści (mają pewnie z 6 lat), a z boku wyszły 2 odrosty.


Strony: [1] 2 3 ... 10